Gol i czerwona kartka dla Viniciusa w… jednej akcji [VIDEO]

-

- Reklama -

W 8 kolejce hiszpańskiej Laligi Real Madryt zmierzył się z Villarrealem. Jose Mourinho zdecydował się na niespodziewaną rotację w pierwszym składzie „Królewskich”. Zamiast marnie spisującego się w tym sezonie Viniciusa szansę od pierwszej minuty otrzymał bohater największego tegorocznego transferu w Hiszpanii – Yan Diomande. Postawienie na 19-latka okazało się strzałem w dziesiątkę. W 62 minucie Iworyjczyk świetnie odnalazł się w polu karnym i mocnym strzałem przy słupku otworzył wynik. Chwilę wcześniej na boisku zameldował się Vinicius jr. i to właśnie jego wejście dało impuls do ataku. Wyglądało na to, że Brazylijczykowi dobrze zrobiła kontrowersyjna decyzja o posadzeniu go na ławce. 26-latek znów przypominał samego siebie z najlepszych okresów z gry w Realu. Na takiego Viniego kibice na Santiago Bernabeu czekali od dobrych kilku miesięcy. W 71 minucie skrzydłowy wykończył akcję indywidualną Juda Bellinghama i cieszył się ze swojej dopiero drugiej bramki w tym sezonie. Radość nie trwała jednak długo, bo sędzia Isidro Diaz podbiegł do monitora VAR. Okazało się, że Vinicius w poprzedniej fazie akcji pociągnął przeciwnika za włosy (Video).

To kompletnie irracjonalne zachowanie nie mogło skończyć się inaczej niż wyrzuceniem gracza Realu z boiska po zaledwie 20 minutach gry. Bramka rzecz jasna również została odwołana. Vinicius sprowadził tym samym na swoją drużynę spore kłopoty w meczu, który wydawał się w 100% kontrolowany przez „Królewskich”. W ostatnim kwadransie goście kilkukrotnie zagrozili bramce Thibauta Courtoisa, ale broniący się w 10 Real dał radę utrzymać korzystny rezultat.

- Reklama -

Najlepsze plakaty tylko w GIGA SPORT!!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Wielki pościg za Messim, Ronaldo i Lewandowskim. Sprawdź najnowszy GIGA Sport i odbierz naklejki piłkarskich gwiazd!!!

HIT!!! W nowym GIGA Sporcie znajdziecie naklejki 11 piłkarskich gwiazd. Co jeszcze? Wywiad z Kylianem Mbappe Liga Mistrzów się kręci - kto dogoni Messiego, Ronaldo i...