Tego wieczora zmierzyły się ze sobą dwie najbardziej, jak dotychczas, rozczarowujące drużyny tego sezonu Premier League. Po 5 meczach Manchester United uzbierał zaledwie pięć punktów. Jeszcze gorzej przed przerwą na reprezentacje radził sobie Tottenham, będąc czerwoną latarnią ligi z zaledwie dwoma oczkami na koncie. Pierwsza połowa Już w 2 minucie świetną szansę miał Solanke, ale fenomalną interwencją wykazał się bramkarz Czerwonych Diabłów – Senne Lammens. Zwiastowało to przebieg całej pierwszej połowy, w której znacznie lepiej radzili sobie goście. Przełożyło się to na jeszcze dwie dobre okazje, z których ponownie jednak obronną ręką wychodzili gospodarze. W drugiej połowie role się odwróciły i to piłkarze Manchesteru zepchnęli Spurs do defensywy. W 73 minucie poskutkowało to wreszcie pierwszym golem w meczu, którego autorem był Bryan Mbeumo. Jakby złych wieści dla przyjezdnych było mało 5 minut później Rodrigo Bentancur dał się sprowokować i uderzył Luke’a Showa, za co dostał czerwoną kartkę. Kiedy już wydawało się, że Manchester United ma pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku gracze Tottenhamu wyprowadzili jeden, ale zabójczo skuteczny atak. W 92 minucie Sandro Tonali dośrodkował piłkę w stronę Dominica Solanke, który ustawił sobie Lisandro Martineza i bezbłędnie dostawił głowę (Video).
Tottenham wyrównuje na Old Trafford grając w osłabieniu! 😱
Katastrofa Manchesteru Untied! 🔥
📺 Oglądaj Premier League w CANAL+: https://t.co/1wptvdwN5f https://t.co/RL4ja133Y2
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 10, 2026
Kolejnych zwrotów akcji już nie było i mecz zakończył się niesatysfakcjonującym dla obu drużyn remisem. Tymczasem czołówka nie czeka, Arsenal zwyciężył 2-1 z Leeds zrównując się punktami z Manchesterem City, który już jutro rozegra hitowy mecz z Liverpoolem.
Najnowszy GIGA Sport już w sprzedaży!!!

