Verstappen wykorzystał okazje w Singapurze

-

- Reklama -

Sprint Formuły 1 w Singapurze dostarczył kibicom ogromnych emocji. Ulewne opady deszczu opóźniły start rywalizacji, Russell rozbił bolid, a Max Verstappen sięgnął po zwycięstwo. W czasie sprintu odpadło aż dziewięciu kierowców!

Sobotni sprint Formuły 1 na ulicznym torze Marina Bay w Singapurze, miał być kolejną odsłoną walki czołowych kierowców o cenne punkty do mistrzostw świata. Zamiast spokojnej rywalizacji kibice zobaczyli jednak deszcz. Najlepiej w trudnych warunkach poradził sobie Max Verstappen, który po 20 okrążeniach mógł świętować triumf.

Najlepiej jednak ruszył George Russell. Brytyjczyk reprezentujący Mercedesa błyskawicznie wyprzedził startującego z pole position Maxa Verstappena i objął prowadzenie. Początkowo wydawało się, że kierowca niemieckiego zespołu może wykorzystać znakomity początek i narzucić własne tempo.

- Reklama -

Pod koniec pierwszego okrążenia Russell stracił kontrolę nad samochodem przy ostatnim zakręcie. Bolid Mercedesa wypadł z toru i uderzył w bariery. Brytyjczyk nie był w stanie kontynuować jazdy, a jego wyścig zakończył się, zanim na dobre zdążył się rozpocząć.

Po wznowieniu rywalizacji Verstappen nie zamierzał oglądać się za siebie. Kierowca Red Bulla skutecznie obronił pozycję lidera, a następnie stopniowo powiększał przewagę nad Lewisem Hamiltonem.

Drugie miejsce przypadło Ferrari z numerem 44. Trzeci był jego zespołowy partner Charles Leclerc, tracący do zwycięzcy 16,871 sekundy. Ferrari mogło zatem cieszyć się z podwójnego podium.

Jednym z najbardziej nieoczekiwanych wydarzeń końcówki sprintu była walka dwóch kierowców McLarena. Lando Norris próbował zaatakować Oscara Piastriego, jednak ich pojedynek zakończył się kontaktem w piątym zakręcie. Zawodnicy wpadli w poślizg i zahaczyli o siebie.
To bolesny rezultat dla McLarena, zwłaszcza że kierowcy zespołu mieli szansę powalczyć o cenne punkty.

- Reklama -

Wielu kierowców nie ukończyło jednak zmagań. Oprócz Russella problemy mieli także między innymi Alexander Albon i Gabriel Bortoleto. Trudne warunki sprawiły, że sobotni sprint okazał się wyjątkowo wymagający dla całej stawki.

Nowy GIGA Sport z GIGA naklejkami z piłkarskimi gwiazdami już w sprzedaży!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Wielki pościg za Messim, Ronaldo i Lewandowskim. Sprawdź najnowszy GIGA Sport i odbierz naklejki piłkarskich gwiazd!!!

HIT!!! W nowym GIGA Sporcie znajdziecie naklejki 11 piłkarskich gwiazd. Co jeszcze? Wywiad z Kylianem Mbappe Liga Mistrzów się kręci - kto dogoni Messiego, Ronaldo i...