Kibice Bayernu Monachium nie mieli prawa mieć żadnych obaw przed rozpoczęciem wczorajszego spotkania z Viking fk. Mistrz Niemiec przyjeżdżał do Norwegii w roli absolutnego faworyta. Półfinalista zeszłego sezonu Ligi Mistrzów mierzył się w końcu z zespołem, który w tych rozgrywkach przystąpi do dopiero drugiego meczu w swojej historii. Wszystko jednak zmieniła bramka stopera gospodarzy – Ginniego Stensnessa już w 2 minucie. Bayern rzecz jasna od razu rzucił się do odrobienia strat i jeszcze w pierwszej połowie kilkukrotnie był blisko pokonania bramkarza Norwegów. A jednak w 38 minucie to gospodarze podwyższyli prowadzenie za sprawą zabójczej kontry zakończonej przez Christiansena. W drugiej połowie zmotywowani gracze Bayernu kompletnie przytłoczyli przeciwników i po dwóch bramkach Harrego Kane’a już w 60 minucie był remis. W 71 minucie Luis Diaz wyprowadził Bawarczyków na prowadzenie. Kiedy już wydawało się, że nic złego dla przyjezdnych nie może sie wydarzyć Olise wdał się w niepotrzebne sprzeczki z arbitrem i zawodnikami Vikinga. Tym sposobem Francuz otrzymał dwie żółte kartki i w tamtym momencie to autsajderzy znaleźli się w dogodnej pozycji do odrabiania strat. W końcu w 90 minucie rezerwowy Herman Haugen uprzedził defensorów Bayernu i strzałem głową umieścił piłkę w siatce (VIDEO).
Najnowszy GIGA Sport już jest!!!𝐍𝐈𝐄𝐒𝐏𝐎𝐃𝐙𝐈𝐀𝐍𝐊𝐀 𝐖 𝐍𝐎𝐑𝐖𝐄𝐆𝐈𝐈! 😲🇳🇴
Viking FK zremisował 3:3 z Bayernem Monachium!
📺 UEFA Champions League możesz oglądać w CANAL+: https://t.co/XS8msOYQlF https://t.co/SZL8SfaQg8
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 14, 2026

