Lech Poznań obecnie jest bezsprzecznie jedną z najlepszych polskich drużyn. Kolejorz walczy w tym sezonie o 3 tytuł mistrza kraju z rzędu, a także prowadzi zmagania na europejskiej scenie, ostatnio remisując z przedstawicielem Premier League – Sunderlandem. Mimo to, przy okazji 1/16 finału Pucharu Polski, Lech dał się zaskoczyć w Tarnobrzegu, przegrywając starcie z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg.
Gospodarzom mocno pomógł napastnika Kolejorza – Yannick Angero, który tuż przed przerwą zakończył swój występ otrzymując drugą żółtą kartkę. Ta czerwień znacznie osłabiła zdolności ofensywne Lecha, który stracił swojego najlepszego napastnika. W 65 minucie ku uciesze kibiców Siarce udało się wyjść na prowadzenie. Po centrze z rzutu rożnego pomocnik gospodarzy, Arkadiusz Kasia dobrze urwał się obrońcy i umieścił piłkę w siatce. Ostatecznie Lechowi nie udało się wyrównać wyniku i drużyna z Tarnobrzegu wyszła zwycięsko z tego pojedynku.
W przypadku Kolejorza ewidentnie sukcesy ligowe nie idą w parze ze zwycięstwami w innych rozgrywkach. Ekipa z Wielkopolski regularnie odpada z rozgrywek Pucharu Polski, nierzadko z drużynami znacznie od nich słabszymi. Chociażby przegrana w sezonie 2024/25 przeciwko Resovii Rzeszów w 1/32 finału. Mimo że Puchar Polski nie jest równie ważny co Liga czy puchary europejskie, dziwi nieskuteczność poznaniaków w tych rozgrywkach. Przypomnijmy, że ostatni raz Duma Wielkopolski w Pucharze Polski triumfowała w 2009 roku.
W rozgrywkach Pucharu Tysiąca Drużyn pozostało jeszcze kilku mocnych kandydatów do triumfu. Do 1/8 awansował już m.in. Górnik Zabrze, który ma szansę na obronienie Pucharu. Teraz gdy główny faworyt do trofeum poległ w Tarnobrzegu perspektywy na zwycięstwo drużyny z Zabrza mocno wzrosły. Z innych klubów wymienianych w gronie faworytów, Raków Częstochowa wywalczył już awans do następnej rundy, zaś Jagiellonia Białystok zmierzy się dziś o 20:30 z Lechią Gdańsk o promocję do 1/8 finału.
Najlepsze teksty tylko w GIGA SPORT!!!

