W wielką noc otwarcia NBA byliśmy świadkami trzech hitowych spotkań. Sezon oficjalnie rozpoczęli Detroit Pistons, którzy podejmowali u siebie Boston Celtics, a więc rywalizowały ze sobą dwie czołowe ekipy poprzednich rozgrywek zasadniczych na wschodzie. Z początku oba zespoły szły łeb w łeb, ale w drugiej kwarcie na wyraźne prowadzenie zaczęli wychodzić Celtics. Apogeum dominacji gości z Bostonu przyszło w 3 kwarcie, kiedy sprawy w swoje ręce wziął debiutujący w nowych barwach weteran – Paul George. 36-latek uzbierał 38 punktów, trafiając na zabójczej skuteczności aż 7 trójek.
PAUL GEORGE JUST SET THE RECORD FOR MOST POINTS IN A CELTIC DEBUT:
38 POINTS
5 REBOUNDS
5 STEALS
12/21 FG
7/12 3PM
7/8 FT https://t.co/dB5ej3OwpZ— NBACentral (@TheDunkCentral) October 20, 2026
22 punkty przewagi nie okazały się jednak wystarczające. Wielki powrót Pistons rozpoczął się jeszcze w 3 kwarcie, a czwartą część meczu „Tłoki”, prowadzone przez Cade’a Cunninghama wygrały już 39:25. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 121-113 na korzyść Pistons. Po stronie Celtics najbardziej zawiódł Jayson Tatum, który po sensacyjnym odejściu drugiej gwiazdy – Jaylena Browna ma zostać absolutnym liderem. Tymczasem w nowy sezon wszedł trafiając zaledwie 6 z 23 rzutów.
Następnie mistrzowie z Nowego Jorku podejmowali Philadelfię 76ers. W zespole z Pensylwanii w lato doszło do prawdziwej rewolucji. Z Bostonu ściągnięty został jeden z najlepszych graczy zeszłego sezonu – Jaylen Brown. Ten ruch przekonał samego LeBrona Jamesa, który poszukując drużyny z największą szansą na zdobycie mistrzostwa wybrał właśnie 76ers. Oba zespoły miały wyraźny problem z przełamaniem w ofensywie, co nie sprzyjało atrakcyjności meczu. Jedynym zawodnikiem, który był w stanie przełamywać tą niemoc był rozgrywający gości – Tyrese Maxey (28 punktów). W drugiej połowie otrzrymał on wreszcie wsparcie od Browna i to wystarczyło, aby pokonać słabo dysponowanych tego dnia mistrzów 106-100. MVP tegorocznych finałów NBA Jalen Brunson uzbierał co prawda 21 punktów, ale uczynił to przy słabej skuteczności, a w czwartej kwarcie kompletnie się zaciął trafiając zaledwie jeden z 5 rzutów.
LeBron James and Jaylen Brown make their Philly debuts, @sixers open the season with a W ‼️
@KingJames: 14 PTS, 9 REB, 7 AST
@FCHWPO: 19 PTS, 8 REB, 6 AST https://t.co/0tdCrZBsLP— NBA (@NBA) October 21, 2026
Ostatnim meczem było wielkie starcie San Antonio Spurs z Oklahomą City Thunder. W Teksasie czuć było jeszcze atmosferę majowej serii Play-offs. Wtedy po 7-meczowej batalii minimalnie górą byli Spurs. Cały pojedynek przebiegał pod znakiem rywalizacji supergwiazdorów- dwukrotnego MVP Shaia-Gilgeusa Alexandra i największego talentu NBA – Victora Wembanyamy. Ten drugi zawiódł jednak na całej linii. Francuski gigant za sprawą agresywnej defensywy Thunder kompletnie nie mógł się wstrzelić. 1 wybór draftu 2023 wykonywał co prawda całą masę rzutów osobistych, ale na pierwszy trafiony rzut z gry musiał czekać aż do ostatniej akcji 3 kwarty! Na tym jednym trafieniu z pod kosza się skończyło. Wembanyama trafił zaledwie 7% swoich rzutów (1-13). Jest to jego zdecydowanie najgorszy wynik w karierze. Duży udział miał w tym 21-letni debiutant po stronie OKC – Aday Mara. Ten „zaledwie” kilka centymetrów niższy od Wembanyamy center może okazać się rewelacją ligi. Po podaniu Foxa, Wemby złapał piłkę w powietrzu i zamierzył skończyć akcję wsadem, przyzwyczajony zapewne, że w takiej sytuacji nikt nie może już go zatrzymać. A jednak, znikąd pojawił się Mara, który zjawiskowym blokiem powstrzymał gwiazdę Spurs (Video). Oprócz świetnej gry w defensywie Hiszpan dorzucił 7 punktów w ataku, a to wszystko w zaledwie 11 minut, które spędził na parkiecie.
Aday Mara protects the rim on his first NBA block 🚫 https://t.co/l97Vqy8qWD
— NBA (@NBA) October 21, 2026
Przy tak słabym wyniku Wembanyamy mecz nie mógł zakończyć się innym rezultatem niż zwycięstwem OKC. Tylko dzięki świetnej grze Stephona Castla (24 punkty) Spurs do ostatnich minut utrzymywali kontakt. Ostatecznie Thunder zwyciężyli 116-104, „typowe” dla siebie 32 punkty zdobył SGA. Kolejnym cichym bohaterem został Jared McCain, który po wejściu z ławki trafił 6 trójek.
GIGA Plakat polskich siatkarzy
GIGA plakat Erlinga Haalanda
a także plakaty Zmarzlika, Kane’a, Raphinhi, Bellinghama, Arsenalu Londyn i innych.
Do wygrania koszulka Kyliana Mbappe i najnowsze książki Neymara.

