2 stycznia 1971 roku na stadionie Ibrox Park w Glasgow miała miejsce jedna z największych tragedii w historii brytyjskiego futbolu. Tego dnia odbył się tragiczny w skutkach mecz derbowy pomiędzy drużynami Celtic i Rangers. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Kiedy w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Celtic zdobył gola, kibice Rangers zaczęli masowo opuszczać stadion. Według szacunków połowa zebranych na stadionie kibiców mogła właśnie wtedy próbować opuścić Ibrox.
Wszystko zmieniło się kilka chwil później, kiedy okrzyki radości kibiców Rangers po zdobyciu przez ich drużynę wyrównującej bramki spowodowały odwrócenie ruchu na schodach. Efektem tego było zderzenie się opuszczających stadion z kibicami próbującymi na stadion wrócić. Według zeznań świadków tragedia rozpoczęła się od tego, że 2 chłopców pochyliło się, aby podnieść przedmioty upuszczone na schodach. Popchnięci przez podążających za nimi kibiców upadli, a to wywołało efekt domina.
Świadkowie opisywali, że masa ludzka dosłownie przesypywała się przez barierki rozdzielające schody na węższe korytarze. Barierki w końcu ugięły się pod naporem ciał i przygniotły leżących na schodach ludzi. Kłębowisko ludzkich ciał sięgało w niektórych miejscach nawet 2 metrów! Tuż po zakończeniu spotkania służby porządkowe zaczęły pomagać rannym i układać ofiary tragedii.
FIFA wszczęła śledztwo w sprawie tej tragedii. Raport wskazał, że klub Rangers nie reagował na fakt, iż zgłaszane były zaniedbania. Gdyby zareagowali na zgłaszane uwagi dotyczące stadionu, to do tragedii by nie doszło. Po tej tragedii doszło do szeregu zmian dotyczących bezpieczeństwa na stadionach.
Tragiczny w skutkach incydent zebrał wiele ofiar. W wyniku zawalenia się konstrukcji rannych było ponad 200, a śmierć poniosło 66 osób.
Łapcie noworoczny GIGA Sport!





