To nie żart! Andora chce wygrać z Polską

-

Media w Andorze oczekują dobrej postawy swojej reprezentacji w zaplanowanym na 12 listopada spotkaniu eliminacji mistrzostw świata z Polską. Wskazują, że największe zagrożenie dla ekipy gospodarzy stanowić będzie Robert Lewandowski, ale wierzą, że pozytywny wynik jest możliwy.

Radio publiczne Andory RNA przypomina, że napastnik Bayernu Monachium był kluczowym zawodnikiem w pierwszym starciu obu reprezentacji w Warszawie. Wskazuje na jego dużą skuteczność w ostatnich meczach niemieckiego klubu.

Komentatorzy RNA przypominają, że Polacy na miejsce przygotowań do piątkowego meczu wygrali położoną w Katalonii Gironę, ale wskazują też, że reprezentacja Andory w ostatnich meczach eliminacyjnych prezentowała – jak na własne możliwości – wysoką formę.

Rozgłośnia zauważa, że z wyjątkiem spotkań przeciwko Anglii, zakończonych wysokimi porażkami podopiecznych trenera Koldo Alvareza, ekipa z Andory dobrze zaprezentowała się we wrześniowym pojedynku przeciwko Węgrom, który przegrała tylko 1:2.

W swoim ostatnim występie w grupie I, Andora pewnie pokonała San Marino 3:0. Na tej podstawie uważa się, że jest szansa, by z Polską pokusić się o pozytywny rezultat. Wynik ten był najlepszym, jaki Andora dotychczas uzyskała w spotkaniach eliminacyjnych rozgrywanych pod egidą FIFA.

Z kolei dziennik „Diari d’Andorra” sprzymierzeńca gospodarzy w piątkowym meczu widzi w braku kibiców z Polski na trybunach. Gazeta zaznacza, że fani biało-czerwonych mają zakaz wstępu na widownię andorskiego stadionu po karze nałożonej przez FIFA po październikowym meczu z Albanią.

Mecz Andora-Polska, który poprowadzi Szkot John Beaton, rozpocznie się w piątek o 20.45.

Wywiad z Robertem Lewandowskim i GIGA plakat Lewego tylko w GIGA Sporcie. Jeszcze w sprzedaży!!!

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Królowe futbolu 2022. Świąteczny GIGA SPORT już w jest!!!

Wybieramy króla futbolu 2022 roku! Dajemy Wam wywiady z Neymarem, Wilfredo Leonem i Dawidem Kubackim! Plakaty Viniciusa, Haalanda, Casha, Pedriego, Leona, Liverpoolu i Lewandowskiego (cz....

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here