Romelu Lukaku. Bestia, która nie miała co jeść

-

– Zobaczyłem, że mama stoi w kuchni i coś miesza. Na początku nie wiedziałem o co chodzi. Przyszła, podała mi jedzenie i uśmiechnęła się jak zwykle. Po chwili zdałem sobie sprawę, że… mieszała wodę z mlekiem. Nie mieliśmy pieniędzy. Nie mogliśmy pozwolić sobie na picie samego mleka, rozumiesz? Byliśmy kompletnie spłukani – tak o początkach swojej kariery piłkarskiej mówił w wywiadzie dla ThePlayersTribune.com jeden z najlepszych zawodników EURO (4 gole w trzech meczach), Belg Romelu Lukaku.

Jeden z najlepszych napastników świata, występujący na codzień w Interze Mediolan, Romelu Lukaku miał wyjątkowo trudne dzieciństwo. Belg pochodzenia kongijskiego jako dzieciak nie miał co jeść. Jak sam mówi, ukształtowało to jego psychikę.

Gdy sześcioletni Lukaku wrócił do domu podczas przerwy w szkole. Na obiad jadał zazwyczaj chleb i mleko. Pewnego dnia coś wyjątkowo zwróciło jego uwagę.

– Zobaczyłem, że mama stoi w kuchni i coś miesza. Na początku nie wiedziałem o co chodzi. Przyszła, podała mi jedzenie i uśmiechnęła się jak zwykle. Po chwili zdałem sobie sprawę, że… mieszała wodę z mlekiem. Nie mieliśmy pieniędzy. Nie mogliśmy pozwolić sobie na picie samego mleka, rozumiesz? Byliśmy kompletnie spłukani – opowiadał w wywiadzie dla ThePlayersTribune.com.

Matka Lukaku, która pochodzi z byłej belgijskiej kolonii Kongo, była sprzątaczką. Ojciec – Roger Lukaku był piłkarzem. Pochodzi także z Demokratycznej Republiki Konga. Do Belgii przyjechał w wieku 23 lat. Przez kilka lat grał na niezłym poziomie, między innymi w Mechelen czy tureckim Gençlerbirligi. Ocierał się nawet o kadrę narodową. Kiedy Romelu i jego brat Jordan (dziś zawodnik Lazio Rzym) byli dziećmi, kariera ojca dobiegła jednak końca, a pieniądze się skończyły. Bracia nie mieli nawet na autobus szkolny. Trzeba było szukać oszczędności.

Najbardziej zbędną rzeczą była telewizja kablowa, więc rodzina z niej zrezygnowała i mały Romelu nie mógł oglądac swoich ukochanych meczów ligi angielskiej. Często rodzienie Lukaku odcinali też prąd, za nie płacenie rachunków. Brakowało też na jedzenie. Na szczęście przy tej samej ulicy była znajoma piekarnia, od której mama Lukaku brała chleb na kreskę. – Piekarz znał mnie i młodszego brata. Braliśmy pieczywo w poniedziałek, a pieniądze przynosiliśmy w piątek – wyznał piłkarz.

– Ludzie piłki uwielbiają mówić o sile mentalnej piłkarzy. Ja mam największą siłę mentalną wśród wszystkich zawodników na świecie. Dokonale pamiętam, jak z bratem i mamą siedzieliśmy w ciemnościach i modliliśmy się o to, żeby było lepiej. Właśnie dlatego to ja jestem najsilniejszy – zdradza Lukaku.

Od dziecka był znacznie wyższy i znacznie szerszy od rówieśników. Przez to miał wiele problemów i nieprzyjemności. Kiedy będąc juniorem, wychodził na boisko przeciwko dzieciakom często o głowę niższym, ich rodzice nie wierzyli, że ma dwanaście lat. Żądali, żeby to udowodnił. Paszport zawsze nosił w torbie. Niektóre dzieci, kiedy go widziały na boisku, zaczynały płakać. Nazywano go bestią!

Romelu Lukaku jako junior trenował kolejno w zespołach Rupel Boom, Wintam i Lierse SK. W wieku 12 lat przeprowadził się do Brukseli i rozpoczął treningi w miejscowym klubie FC Brussels. Po roku przeszedł do jednej z najbardziej utytułowanych drużyn w kraju – RSC Anderlecht. W młodzieżowych drużynach Lukaku prezentował bardzo dobrą skuteczność – dla zespołu FC Brussels strzelił 68 goli w 68 meczach, a dla Anderlechtu 121 bramek w 88 meczach.

Profesjonalny kontrakt z Anderlechtem piłkarz podpisał w dniu swoich 16. urodzin, a umowa miała obowiązywać przez 3 lata. Pierwszy mecz w barwach „Fiołków” Lukaku rozegrał 24 maja 2009 przeciwko Standardowi Liège, kiedy to w 69. minucie zmienił Víctora Bernárdeza. Był to rewanżowy baraż o mistrzostwo kraju (pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 1:1). Anderlecht przegrał 0:1 i mistrzowski tytuł wywalczyli piłkarze Standardu.

Oficjalny debiut w rozgrywkach Eerste Klasse Lukaku zanotował 22 sierpnia 2009 podczas zwycięskiego 2:0 meczu z SV Zulte-Waregem. Na boisku pojawił się wówczas w 69. minucie zmieniając Rubenilsona dos Santosa da Rochę i 20 minut później strzelił gola ustalając wynik spotkania.

Od tego czasu Lukaku regularnie zaczął dostawać szanse gry i szybko wyrósł na najlepszego strzelca zespołu w ligowych rozgrywkach. Młody Belg zdobył 2 bramki w wygranym 3:1 wyjazdowym meczu grupowym Ligi Europy UEFA z holenderskim AFC Ajax. Miał wówczas 16 lat i 218 dni, a w historii rozgrywek UEFA młodszymi strzelcami goli byli tylko Ghańczyk Nii Lamptey i Szwed Niklas Bärkroth.

6 sierpnia 2011 roku Chelsea doszło do porozumienia z Anderlechtem w sprawie transferu Lukaku i Belg został piłkarzem londyńskiego klubu. Zadebiutował w nim 27 sierpnia w wygranym 3:1 meczu z Norwich City, zmieniając w drugiej połowie Fernando José Torresa Sanza. W 2013 roku został wypożyczony do końca sezonu do Evertonu, a później podpisał 5-letni kontrakt z Evertonem. Everton zapłacił za niego 28 milionów funtów.

W 2017 roku Manchester United ogłosił że doszedł do porozumienia z Evertonem w sprawie transferu Lukaku. Napastnik podpisał 5-letni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok z Manchesterem United. Kwota transferu wyniosła już 85 milionów funtów. Dwa lata póżniej za 75 mln euro przeniósł się na półwysep Apeniński do Ineru Mediolan, z którym w tym roku wygrała mistrzostwo Włoch.

Lukaku wyrósł na ludzi. Dzięki piłce został milionerem. Uratował swoją rodzinę, ale zadbał też o samego siebie. Posługuje się sześcioma językami. Ma też wykształcenie wyższe – ukończył studia na kierunku public relations. Zawsze powtarza też, że wszystko, co robi, robi dla mamy i Boga. 

Gdy będąc małym chłopcem po powrocie ze szkoły, znalazł ją płaczącą, obiecał, że wszystko zmieni. I zmienił. Dziś wartość wychowanego w nędzy Belga wynosi 100 milionów euro!

Plakat – terminarz EURO znajdziecie w czerwcowym GIGA Sporcie. Zapraszamy!

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here