Mistrz Holandii lepszy na Bemowie

-

- Reklama -

W meczu V kolejki fazy TOP 16 europejskich pucharów FIBA Europe Cup Legia Warszawa przegrała z mistrzem Holandii, ZZ Leiden, 59:77. To druga porażka Zielonych Kanonierów w drugiej fazie wspomnianych rozgrywek. Warszawianie mają przed sobą jeszcze dwa mecze – w Warszawie z Bayreuth oraz na wyjeździe z Parmą Perm.

To nie był dobry dzień dla koszykarzy Legii Warszawa – Zieloni Kanonierzy nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu gry do tego pozwalając rywalowi na wiele zbiórek. Element w którym zazwyczaj warszawianie są groźni, a więc rzuty trzypunktowe, tym razem nie trafiały do celu. Holendrzy wykorzystali słabszą postawę Legii i po pierwszej kwarcie prowadzili 24:16.
Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego szybko zabrali się do odrabiania strat i czynili to skutecznie. Udane akcje zaliczali Raymond Cowels, Muhammad-Ali Abdur-Rahkman i Łukasz Koszarek w efekcie czego goście udawali się na przerwę prowadząc różnicą zaledwie dwóch „oczek”.

Wydawało się, że legioniści pójdą za ciosem i przejmą inicjatywę w trzeciej kwarcie jednak po powrocie z szatni obie ekipy miały spore problemy ze skutecznością. Lepiej z tego marazmu wyszli Holendrzy, którzy dzięki świetnej postawie Asbjoerna Midtgaarda i Marijna Verversa prowadzili przed decydującą częścią starcia różnicą sześciu punktów. Dużo było prób dogonienia rywala w wykonaniu gospodarzy, ale żadna z nich nie była straszna ZZ Leiden. Warszawianie opadli nieco z sił w końcowych fragmentach meczu, co błyskawicznie wykorzystali przeciwnicy, którzy dzięki świetnej postawie w ofensywie przypieczętowali efektowny triumf, 77:59. Tak okazała wygrana sprawia, że ZZ Leiden odrobiło straty z pierwszego meczu obu zespołów, kiedy to Legia zwyciężyła na wyjeździe różnicą 12 punktów.

Zagraliśmy bardzo źle, nie wiem dlaczego tak się stało. Pozwalaliśmy rywalom na bardzo dużo, choć doskonale znaliśmy ich mocne strony, atuty. Musimy szybko zapomnieć o tym meczu i skupić się na kolejnym, bo już w sobotę mamy mecz ligowy z Zastalem” – powiedział trener Wojciech Kamiński.

Teraz przed podopiecznymi trenera Wojciecha Kamińskiego mecz ligowy z Eneą Zastalem BC Zielona Góra – stracie z wicemistrzem Polski już w sobotę, o godz. 19:30 w hali przy ul. Obrońców Tobruku 40 w Warszawie.

Kolejny mecz koszykarzy Legii w ramach europejskich pucharów FIBA Europe Cup już w kolejną środę, 9 lutego o godz. 17:30. W hali OSiR Bemowo warszawianie podejmą niemiecki medi Bayreuth, który stracił już szansę na awans do kolejnej fazy rozgrywek i z bilansem 0-5 zamyka tabelę grupy I.

Legia Warszawa – ZZ Leiden 59:77 (16:24, 19:13, 12:16, 12:24)

Legia: Raymond Cowels 11, Muhammad-Ali Abdur-Rahkman 10, Strahinja Jovanović 9, Robert Johnson 6, Łukasz Koszarek 6, Grzegorz Kulka 5, Jure Skifić 4, Dariusz Wyka 3, Grzegorz Kamiński 3, Adam Kemp 2, Szymon Kołakowski 0, Jakub Sadowski -.

Trener: Wojciech Kamiński, as. Marek Zapałowski, Maciej Jamrozik

ZZ: Asbjoern Midtgaard 17, Marijn Ververs 17, Jhonathan Dunn 12, Einaras Tubutis 11, Maarten Bouwknecht 9, Worthy De Jong 6, Luuk van Bree 5, Arunas Mikalauskas 0, Jamayro de Windt -, Quincy Tjon Affo -.
Trener: Geert Hammink, as. Martin Houwaard

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Kto naprawdę jest numerem 1! Najnowszy GIGA SPORT już jest!!!

UWAGA! Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was! Tym razem mamy dla Was aż trzy GIGA plakaty: Realu Madryt, FC Liverpool i Roberta Lewandowskiego!!! Do wygrania...