Klopp przed wielkim wyzwaniem. „To jest dokładnie to, czego chcieliśmy”

-

W środę kibice w całej Europie będą mogli zobaczyć jeden z najbardziej emocjonujących pojedynków w tej edycji Ligi Mistrzów. Mimo, że to dopiero pierwsza kolejka, to historia dwóch finałów sprzed lat sprawia, że jutrzejsze starcie Liverpoolu z Milanem na Anfield rozbudza wyobraźnię. Trener Anglików Jurgen Klopp nie ma wątpliwości, że to najlepsza grupa i najtrudniejsze wyzwanie odkąd objął „The Reds”.

– To bez wątpienia najsilniejsza grupa, jaką mieliśmy odkąd jestem w Liverpoolu – powiedział Klopp, cytowany przez „Daily Mail”. Zaznaczył, że w całej karierze tylko raz mierzył się z takim wyzwaniem już na poziomie fazy grupowej. – W 2013 roku w Dortmundzie mieliśmy też prawdziwą grupę „Ligi Mistrzów”. Mieliśmy Man City, Real Madryt i Ajax. Ludzie mówili: „Mój Boże, jak sobie poradzicie?” – wspominał.

Nie martwi go ta perspektywa, zdaje się być podekscytowany nadchodzącymi wyzwaniami. – Ale to jest dokładnie to, czego chcieliśmy – powiedział Klopp, którego drużyna zapewniła sobie udział w Lidze Mistrzów dopiero w ostatniej kolejce Premier League zeszłego sezonu. – Zagramy w Mediolanie, Madrycie, Porto, niewiarygodne stadiony, tłumy fanów – wymieniał miasta, w których jego drużyna będzie toczyć boje o awans.

– Porto – zazwyczaj są mistrzami lub drudzy w Portugalii. Są najlepsi, to najlepszy zespół. AC Milan, wielka historia i najlepszy moment od lat. Właśnie taką piłkę lubimy – wychwalał rywali.

Liverpool zacznie rywalizację w tym sezonie Ligi Mistrzów od środowego meczu z Milanem na Anfield. Każdy kibic obu tych klubów dobrze wie co to oznacza. Od razu na myśl przychodzi bowiem dramatyczny finał Ligi Mistrzów ze Stambułu w 2005 roku. Wtedy Włosi prowadzili do przerwy już 3:0, ale po przerwie Anglicy odrobili straty. Zwycięzcę wyłonił konkurs rzutów karnych, którego bohaterem został Jerzy Dudek ze swoim tańcem na linii bramkowej. „The Reds” sięgnęli po puchar. Rossoneri zrewanżowali się dwa lata później w Atenach, kiedy po dwóch bramkach Filippo Inzaghiego zapewnili sobie tytuł najlepszego zespołu w Europie.

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here