Na gorąco po porażce w Bośni i Hercegowinie wywiadu udzielił Jan Urban. Selekcjoner podzielił się swoim stanowiskiem w temacie karnego, który zapewnił naszym rywalom 3 punkty. Przypomnijmy, że arbiter wskazał na wapno, po faulu Jana Bednarka w 84 minucie. W ocenie sędziego nasz stoper przytrzymywał Bośniackiego napastnika, który zbiegał do podania w stronę bliższego słupka. Kontrowersją jest fakt, że faulowany przez Bednarka zawodnik był bez piłki, do której nie miał jak dotrzeć, ponieważ przechwycił ją w tym momencie Bułka. Faulowany Nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla bramki naszego bramkarza. Mimo to Arbiter po analizie VAR, wskazał na jedenasty metr, a także pokazał Bednarkowi żółtą kartkę. Tak Jan Urban ustosunkował się do tej decyzji.
— Piłka nie dochodzi w ogóle do tego napastnika. Takich fauli sędzia często nie gwiżdże na środku boiska. To jest walka o pozycję. Przecież, gdyby on szedł do tej piłki i nie doszedł, bo Janek go trzyma, przecież tę piłkę wybija nasz bramkarz. Dla mnie decyzja niezrozumiała — Podsumował całą sytuację Urban.
Powtórka faulu Bednarka:
TAK PADŁ DECYDUJĄCY GOL 🫤
🔴📲Studio pomeczowe ▶https://t.co/8RYCaNPAB1 https://t.co/Q3dHxgu6Ed
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 5, 2026
