Ousmane Dembele ma być jedną z gwiazd PSG pod wodzą Luisa Enrique. Skoro odeszli już stamtąd Lionel Messi oraz Neymar, a przyszłość Kyliana Mbappe stoi pod znakiem zapytania cały czas, być może to Dembele będzie wkrótce twarzą tego projektu. O zgrozo, aż chce się napisać, gdy patrzy się na osobliwe popisy tego skrzydłowego.
Dembele kosztował Barcelonę grubo ponad 100 milionów. Był niebywale podatny na kontuzje, a jego grę, jeśli już pojawiał się na boisku, na ogół cechował ogromny chaos. Cóż, to wymowne, że fani Barcy najbardziej kojarzą Francuza ze zmarnowaną znakomitą szansą bramkową w pamiętnym meczu z Liverpoolem na Camp Nou. Dembele bowiem wówczas mógł dobić The Reds, tymczasem w rewanżu na Anfield górą byli gracze Kloppa, którzy dokonali spektakularnej remontady, zwyciężając 4:0. Prezentujemy tamto niebywałe pudło Francuza:
Xavi zaufał Dembele i postrzegał go jako kluczowego gracza swojej drużyny, ale Francuz zdecydował się na przenosiny do Paryża. No i trzeba przyznać, że już na starcie pokazuje, jak chaotycznym jest piłkarzem.
Popatrzmy na tę akcję, to jest cały Dembele. Dwa udane dryblingi i beznadziejny strzał, zabrakło udanej, skutecznej finalizacji, ale to nikogo nie dziwi. Fani futbolu zapamiętali tego zawodnika właśnie z tego: najpierw wykonuje zagrania efektowne, by po chwili zagrać fatalnie.
Ta postawa Dembele na boisku może wywołać uśmiech politowania na twarzach wielu kibiców.
Czytaj w GIGA Sport!!!

