Zwyciężyć po raz czwarty z rzędu

-

- Reklama -

W niedzielę, 30 stycznia o godz. 20:00, zaledwie trzy dni po meczu z GTK Gliwice, koszykarzy Legii czeka kolejne ligowe spotkanie – tym razem w hali OSiR Bemowo podejmować będą zespół HydroTrucka Radom. Zieloni Kanonierzy zagrają o czwarty triumf z rzędu po tym jak odprawiali z kwitkiem kolejno Asseco Arkę Gdynia, Twarde Pierniki Toruń, medi Bayreuth i wspomniane GTK Gliwice.

Legia w meczu z GTK Gliwice nie prezentowała się z najlepszej strony – stołecznym zawodnikom przydarzyło się sporo niewymuszonych błędów, podkoszowi w pierwszej połowie mieli słabsze momenty, kiedy nie zastawiali dobrze własnej tablicy, przez co rywale z Górnego Śląska mieli okazje do ponawiania ataków. W drugiej legioniści wyszli na boisko bardziej zdeterminowani, a swoją wyższość udowodnili przede wszystkim w czwartej kwarcie, kiedy świetną partię rozgrywał kapitan, Łukasz Koszarek. W meczu z GTK udanie zadebiutował Robert Johnson, który przywitał się z warszawską publicznością w bardzo dobry sposób – grając odważnie i skutecznie. W debiucie zdobył 20 punktów i potwierdził, że może być bardzo ważnym ogniwem warszawskiego zespołu.

HydroTruck, podobnie jak GTK, broni się w obecnym sezonie przed spadkiem i obecnie zajmuje 15. lokatę w tabeli Energa Basket Ligi. Radomianie wygrali cztery z 18 rozegranych meczów. Co ciekawe, lepsze wyniki osiągali na wyjazdach, gdzie wygrali trzy z ośmiu spotkań. W klubie po słabszym początku sezonu, w pierwszej połowie listopada doszło do zmiany szkoleniowca – Marka Popiołka zastąpił Serb, Mihailo Uvalin. Radomianie przez ostatnie trzy miesiące musieli sobie radzić bez jednego z najlepszych strzelców naszej ligi, A.J. Englisha. Amerykanin w listopadzie wrócił do ojczyzny i rozpoczął poszukiwania nowego pracodawcy, ale ostatecznie nie znalazłszy klubu, który zapłaci kwotę buy-outu, zawodnik renegocjował obecny kontrakt z HydroTruckiem i w połowie stycznia wrócił do Polski. W niedzielę będzie do dyspozycji trenera Uvalina i na pewno będzie jedną z najważniejszych postaci radomskiej drużyny przy okazji najbliższego meczu. W ośmiu rozegranych w tym sezonie meczach, A.J. English zdobywał średnio 19,8 punktu na mecz, przy skuteczności 42,9 procent za 3 pkt.

- Reklama -

Drugim najlepszym strzelcem radomskiego zespołu jest drugi z rozgrywających drużyny – Anthony Ireland (śr. 16,1 pkt. na mecz), dla którego jest to trzeci sezon w EBL. Sporo punktów dla HydroTrucka zdobywają także podkoszowi, a szczególnie trzech z nich – chorwacki środkowy mierzący 213 centymetrów – Filip Kraljević (śr. 13,1 pkt. i 6,8 zbiórki), serbski center Danilo Ostojić (śr. 11,8 pkt. i 7,1 zbiórki) oraz amerykański skrzydłowy, Mike Moore (14,8 pkt., 5,7 zbiórki). W połowie grudnia do zespołu dołączył Amerykanin grający na pozycjach 2-3, Ahmed Ismael Hill, który rozegrał pięć meczów, ale nie oddawał w nich zbyt wielu rzutów, a można podejrzewać, że po powrocie Englisha, jego rola może się zmniejszyć (dotychczas średnio 22,5 minuty na mecz).

W pierwszym meczu obu drużyn Legia doskonale poradziła sobie z zatrzymaniem A.J.’a, który zdobył wówczas tylko 11 punktów (4/11 z gry), ale i z całym radomskim zespołem. Na koniec września zeszłego roku Legia zwyciężyła w pełni zasłużenie 88:75, a końcowy wynik nie oddaje przewagi, jaką w pewnym momencie mieli stołeczni gracze (86:64). Radomianie w tym sezonie pokonali na wyjazdach King Szczecin, Trefl Sopot Twarde Pierniki Toruń, a przed własną publicznością byli lepsi od mistrza Polski, Stali Ostrów.

Najnowszy GIGA SPORT już w sprzedaży! Musisz go mieć!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Kto naprawdę jest numerem 1! Najnowszy GIGA SPORT już jest!!!

UWAGA! Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was! Tym razem mamy dla Was aż trzy GIGA plakaty: Realu Madryt, FC Liverpool i Roberta Lewandowskiego!!! Do wygrania...