Zieloni Kanonierzy z misją pokonania lidera na jego terenie

-

- Reklama -

W sobotę, 26 marca o godz. 19:30 koszykarze Legii Warszawa zmierzą się z Grupą Sierleccy Czarni Słupsk, zespołem, który jest liderem tabeli Energa Basket Ligi. To ostatni z serii marcowych wyjazdów w trakcie której są stołeczni koszykarze. Przed kilkoma dniami legioniści pokonali w Stargardzie PGE Spójnię.

Słupszczanie będący beniaminkiem rozgrywek, są największą niespodzianką obecnego sezonu. Podopieczni Mantasa Cesnauskisa mogą się pochwalić bilansem 20-6. Na własnym parkiecie przegrali tylko dwa z czternastu rozegranych meczów. Słupszczanie doskonale trafili z transferami, czego najlepszym dowodem jest gra przez cały sezon tą samą kadrą. Jedną z dwóch zmian, jaką Czarni zrobili w trakcie sezonu, był grudniowy transfer Adriana Kordalskiego na zaplecze ekstraklasy. Parę tygodni wcześniej z kolei zakontraktowano Marcusa Lewisa – 29-letniego rzucającego z greckiego GS Lavrio, który miał okazję zagrać w czterech meczach tegorocznej Ligi Mistrzów. Lewis w Czarnych zdobywa średnio 12,8 pkt. na mecz (śr. 28 min.), choć na pewno nieco więcej spodziewano się pod względem rzutów za 3 (na razie 32,6%).

Czarni od samego początku sezonu grali równo, zaczynając od czterech kolejnych wygranych, m.in. z Zastalem i Stalą Ostrów. Właściwie słupszczanie w pierwszej rundzie wygrali z całą ligową czołówką – pokonali także Śląsk oraz Anwil. Zresztą w rundzie rewanżowej Czarni raz jeszcze pokonali Zastal, Stal w Ostrowie oraz Anwil, przegrali jedynie we Wrocławiu ze Śląskiem. Po porażce na Dolnym Śląsku zaliczyli cztery kolejne zwycięstwa, m.in. na trudnym terenie w Szczecinie, aż w ostatniej kolejce zupełnie niespodziewanie, wysoko (78:103) przegrali w Trójmieście z Treflem Sopot. Trener Cesnauskis po tej porażce przekonywał, że jego gracze podeszli do spotkania niedostatecznie skoncentrowani i to się zemściło. W sobotę można być pewnym, że koncentracja Czarnych będzie na najwyższym poziomie, a gracze walczący o pozycję numer jeden na koniec sezonu zasadniczego, postarają się zrehabilitować za porażkę z Treflem.

- Reklama -

Najlepszym strzelcem zespołu ze Słupska jest Billy Garrett, który zdobywa średnio 16,5 punktu na mecz. Bardzo ważną postacią jest bardzo wszechstronny, kanadyjski rozgrywający, który regularnie notuje dwucyfrowe zdobycze punktowe (śr. 14,2 pkt.) oraz zalicza wiele ostatnich podań (6,9 asysty). Na pozycji numer cztery doskonale spisuje się Amerykanin, Beau Beech III, który zdobywa 13,8 pkt. na mecz oraz notuje 6,7 zbiórki. W strefie podkoszowej trener Czarnych ma do dyspozycji dwóch bardzo dobrych centrów, którzy dostają bardzo zbliżoną liczbę minut – Kalifa Younga (7,3 pkt. i 5,7 zb.) oraz Mikołaja Witlińskiego (8,4 pkt. i 4 zb.). Obaj, jako jedyni w zespole ze Słupska, nie grożą rzutami z dystansu. Dla Witlińskiego to drugi kolejny sezon, w którym odgrywa taką rolę – zdecydowanie mniej szans na grę miał przed dwoma laty w Zielonej Górze, gdzie razem z Łukaszem Koszarkiem był w składzie Stelmetu.

Jedną z sześciu porażek w obecnym sezonie, Czarni ponieśli w hali na Bemowie w meczu z Legią. W tamtym spotkaniu, rozegranym parę dni po wyjazdowej wygranej Legii w Porto, aż 30 punktów zdobył Strahinja Jovanović, którego w najbliższy weekend nie zobaczymy w kadrze Legii. Coraz lepiej spisują się warszawscy podkoszowi – Adam Kemp i Jure Skifić zagrali bardzo dobry mecz w Stargardzie, bardzo przyzwoicie zaprezentował się również Grzegorz Kulka, który był bliski double-double. W sobotę więcej minut zapewne dostanie Dariusz Wyka, który w Stargardzie znalazł się w wyjściowej piątce w miejsce Adama Kempa, ale po bardzo obiecującym początku już w drugiej akcji mocno uderzył o parkiet, i w dalszej części spotkania był oszczędzany przez sztab szkoleniowy.

Sobotni mecz rozpocznie się o godzinie 19:30 w hali Gryfia, przy ulicy Szczecińskiej w Słupsku. Bezpośrednią transmisję będzie można obejrzeć na platformie Emocje.TV. Ostatni mecz legioniści w tym właśnie obiekcie rozegrali przed pięcioma laty. W pierwszym sezonie po powrocie do ekstraklasy, jeszcze pod wodzą Piotra Bakuna, Legia przegrała w październiku 2017 roku 75:83. W historii występów Zielonych Kanonierów we wspomnianej hali wygrali oni tylko raz – w sezonie 1998/99 pokonali na zapleczu ekstraklasy ówczesny zespół ze Słupska.

Kwietniowy GIGA Sport już od piątku w sprzedaży!

- Reklama -

Wielki poster Roberta Lewandowskiego i reprezentacji Ukrainy, faworyci Ligi Mistrzów, wywiad z Mbappe, a do wygrania koszulka Lewego z Bayernu, najnowsze piłki Pumy i rękawice oraz absolutny hit: elektroniczne opaski fitness!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Operacja Katar. Wszystko o mistrzostwach świata w najnowszym GIGA Sporcie!

Mundialowy GIGA Sport już w sprzedaży!!! Wielki poster polskiej reprezentacji i GIGA terminarz turnieju, piłki adidas prosto z Kataru i najnowsza FIFA 23!!! Ranking gwiazd mundialu...