Inter Mediolan, pokonując Lazio Rzym 2:0 w finale Pucharu Włoch, skompletował dublet. Głównym twórcą sukcesu Interu w tym sezonie był Piotr Zieliński, który tym samym wyrównał historyczne osiągnięcie Zbigniewa Bońka.
Finałowe starcie w Rzymie od początku przebiegało pod dyktando świeżo upieczonych mistrzów Włoch. Podopieczni Cristiana Chivu nie dali złudzeń rywalom z Rzymu. Wynik meczu otworzył się już w 14. minucie, kiedy to po niefortunnej interwencji piłkę do własnej bramki skierował Adam Marusić.
Inter kontrolował tempo spotkania, a w 35. minucie padł drugi, decydujący strzał. Po świetnej akcji zespołowej i podaniu Denzela Dumfriesa, niezawodny Lautaro Martinez ustalił wynik meczu na 2:0. Lazio, mimo kilku prób w drugiej połowie, nie potrafiło znaleźć sposobu na świetnie zorganizowaną defensywę Mediolańczyków.
Dla polskich kibiców najważniejszym punktem wieczoru był występ Piotra Zielińskiego. W tym sezonie stał się on symbolem sukcesów Interu, bo to właśnie między innymi jego kreatywność i doświadczenie pozwoliły Interowi zdominować zarówno rozgrywki Serie A, jak i Coppa Italia.
Wygrywając Puchar Włoch, Zieliński skompletował tzw. podwójną koronę. Jest to wyczyn bezprecedensowy w najnowszej historii polskiej piłki. Pod względem liczby zdobytych trofeów na włoskiej ziemi, polski pomocnik właśnie „dogonił” legendę, Zbigniewa Bońka.
Dla Interu Mediolan wczorajszy triumf był jubileuszowym, dziesiątym zdobyciem Pucharu Włoch w historii klubu. Po raz pierwszy od 2010 roku kibice z Mediolanu mogą cieszyć się z tak wyraźnej dominacji na krajowym podwórku.
Włoska prasa nie szczędzi pochwał pod adresem Polaka podkreślając, że jego transfer do Mediolanu był jednym z najlepszych ruchów transferowych ostatnich lat.

