Zaskakujące oblicze Santosa

-

- Reklama -

Analityk Wojciech Anyszek przeanalizował wnikliwie to, jak grała Portugalia na mundialu pod wodzą Fernando Santosa i dzięki tej analizie wiemy, czego możemy się spodziewać pod kątem naszej reprezentacji. Nie wolno stosować uproszczeń, bo traktowanie Santosa wyłącznie jak trenera skrajnie defensywnego jest aberracją.

4-2-3-1 lub 4-3-3

Trener Santos wymiennie stosował na mundialu ustawienia 1-4-2-3-1 oraz 1-4-3-3, którymi płynnie rotował. Potwierdzają to słowa z wczorajszej konferencji, na której Portugalczyk oświadczył, że system jest widoczny de facto tylko na początku spotkania. Analityk wyjaśnia, że w praktyce jednak wyglądało to jako ustawienie 1-4-1-2-3, gdzie zdarzało się nawet, że do rozegrania cofał się Bernardo Silva.

- Reklama -

Wojciech Anyszek przypomina, że w meczach z Urugwajem i Marokiem zdarzało się również tak, gdy Portugalia wyprowadzała piłkę trójką środkowych obrońców, którą tworzył oprócz duetu stoperów jeden z defensywnych pomocników. Wówczas Cancelo wychodził znacznie wyżej, oskrzydlając akcję.

Specyfika ustawienia i gry obrońców

„Zwróćmy uwagę na ważny punkt w grze polskiej reprezentacji, a więc wykorzystanie bocznych obrońców, czyli zapewne Casha i lewego obrońcy, którym najpewniej będzie ktoś z dwójki Zalewski – Bereszyński, gdyż Santos nie zmienia formacji z czwórką obrońców. A po stracie piłki wbrew ogólnej opinii mówiącej, że Santos gra defensywnie Portugalczycy ustawiali wysoko pressing i swoją linię obrony, by jak najszybciej odebrać piłkę rywalowi. Tworzyli najczęściej trzy lub dwie linie” – twierdzi analityk.

Santos wybiera jedną gwiazdę

- Reklama -

„Trener Santos stara się również wybierać jednego piłkarza, wokół którego będzie budowana gra. W Portugalii był to ostatnio Bruno Fernandes, który był wolnym elektronem i miał pełnię swobody. Tu bym widział Piotra Zielińskiego, który może grać u Santosa bardzo podobnie. Portugalia na mundialu była trzecim zespołem, który najczęściej miał piłkę przy sobie (średnio 58% czasu), byli piątym zespołem pod względem wygrywanych pojedynków główkowych (średnio 54,5%), tworzyli sobie średnio 4,20 okazji bramkowych na mecz (więcej tylko Anglia)” – konkluduje Anyszek

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

LIGA MISTRZÓW – Kto zagra w finale

Mistrzowski GIGA Sport już w sprzedaży!!! Wielkie postery gwiazd mundialu - Leo Messiego i Kyliana Mbappe, a także Alvareza, Gaviego, Richarlisona, Bellinghama, Kubackiego i Szczesnego,...