Wpływowy agent stawia warunki Barcelonie już ws. dwóch piłkarzy

-

- Reklama -

Jorge Mendes to jeden z wytrawnych, najbardziej wpływowych graczy wśród menedżerów piłkarskich o światowej renomie. Tym razem dał się we znaki Barcelonie. Początkowo wysyłał sygnały w sprawie przyszłości Ansu Fatiego, teraz już przedstawił swoje stanowisko, odnosząc się także do sytuacji Alejandro Balde – obrońcy ostatnio błyszczącego, z którym Xavi wiąże spore nadzieje.

Eksplozja talentu Balde

Alejandro Balde pokazał się z dobrej strony w trakcie okresu przygotowawczego, gdy Barca odbywała tournee po Stanach Zjednoczonych, rozgrywając kolejne sparingi na Florydzie, w Teksasie czy Newadzie. Niemniej mało kto oczekiwał, że Balde (dostawał już minuty w pierwszej drużynie w czasach Ronalda Koemana) będzie de facto pierwszym wyborem Xaviego na lewej obronie.

- Reklama -

Obrońca z największą liczbą minut

Stało się tymczasem nieoczekiwane. Obecnie to obrońca z największa liczbą minut w drużynie, po meczu z Valencią ma ich 930 w tym sezonie. W hierarchii Xaviego za nim są gracze z o wiele większym doświadczeniem – Jordi Alba i Marcos Alonso. Alba to zawodnik momentalnie kojarzony z Barcą, ale przecież mimo że Alonso gra w Barcelonie od tego sezonu, to zebrał ogromne doświadczenie w Chelsea i w kadrze Hiszpanii.

Xavi zabiegał o Alonso, a najchętniej stawia na Balde

Poza tym Xavi usilnie o niego zabiegał do samego końca okna transferowego. Jednak zdarza się, że ten piłkarz obsadza środek obrony, ba, Balde wczoraj zagrał nawet jako prawy obrońca. To pokazuje ile znaczy w drużynie Xaviego i jak ogromny postęp poczynił w ostatnich miesiącach.

- Reklama -

Kilka miesięcy rozmów…

Kataloński „Sport” podaje, że rozmowy agenta piłkarza – Jorge’a Mendesa z szefostwem Barcy trwają już od kilku miesięcy. Na razie postępów czy przełomu nie widać. Owszem, prolongata umowy jest spodziewana, natomiast otoczenie młodego zawodnika stawia warunek.

Oczekiwania Mendesa

Mianowicie Mendes żąda, by utalentowany gracz z jego stajni został doceniony, by potraktowano go tak jeśli chodzi o gażę jak stosunkowo niedawno Gaviego i Ronalda Araujo – obaj przedłużyli już swoje kontrakty. Mendes stawia te żądania Barcelonie, bo licho nie śpi…

Przełom dopiero w styczniu?

Zainteresowanie Balde według informacji „Sportu” wykazują dwa kluby z Premier League. Jego obecny kontrakt obowiązuje do 2024 roku. „Sport” donosi, że możliwe jest przedłużenie tej umowy do 2027. Jednak negocjacje miałyby zostać sfinalizowane w styczniu. Wtedy sprawą chciałby się zająć dyrektor sportowy Mateu Alemany. Sęk w tym, że Mendes nalega już teraz.

Wątpliwości wokół Fatiego

Wcześniej Jorge Mendes stwierdził kategorycznie, że jeśli Ansu Fati nie będzie grał regularnie, to on i piłkarz rozważą zmianę klubu. To byłoby bardzo trudne czy wręcz nierealne, zważywszy, że Fati ma zapisaną w kontrakcie kwotę odstępnego wynoszącą miliard euro. Dodatkowo trzeba pamiętać, że Barca wiąże z nim ogromne nadzieje. Dostał numer 10 po Leo Messim. Ale trzeba mieć baczenie na Mendesa…

Świetny start, a później niefart. Teraz konkurencja

Ansu Fati miał fenomenalny początek w Barcelonie, bił rekordy, ale w ostatnich dwóch sezonach dopadł go pech i borykał się z kontuzjami. Wrócił w tym sezonie. Na razie nie zachwyca, a konkurencja na skrzydłach jest duża. Xavi ma do dyspozycji Ansu, Ferrana Torresa, Raphinhę i Ousmane’a Dembele. A trzeba mieć na względzie także, że na pozycji fałszywego lewoskrzydłowego wystawiał już Pedriego. To ważne, bo właśnie lewe skrzydło jest nominalną pozycją Ansu Fatiego.

Mendes pomoże pozyskać Nevesa?

Jorde Mendes naciska na Barcelonę, ale klub nie wyklucza, że ten słynny agent piłkarski może mu pomóc w znalezieniu następcy Sergio Busquetsa, gdyż Portugalczyk jest człowiekiem instytucją w Wolverhampton. A jedną z opcji rozważanych przez Barcę w kontekście znalezienia nowego gracza na pozycję Busquetsa jest pozyskanie Rubena Nevesa. Nie jest to priorytet, ale jednak jedno z rozwiązań branych pod uwagę przez kierownictwo.

Mendes a przyszłość Nico

Mendes ma też wpływ na funkcjonowanie Valencii. Niewykluczone, że mógłby pomóc w przyspieszonym powrocie Nico Gonzaleza na Camp Nou – już w styczniu. Xavi ostatnio daje do zrozumienia, że preferuje taki rozwój wypadków.

Jorde Mendes zajmuje się interesami nie tylko graczy Barcelony, ale też choćby Cristiano Ronaldo. To gruba ryba w tej branży piłkarskiej, ma dużo do powiedzenia w Valencii czy w Wolves. Barcelona nie chce z nim zadzierać. Obie strony zapewne osiągną porozumienie już wkrótce.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

LIGA MISTRZÓW – Kto zagra w finale

Mistrzowski GIGA Sport już w sprzedaży!!! Wielkie postery gwiazd mundialu - Leo Messiego i Kyliana Mbappe, a także Alvareza, Gaviego, Richarlisona, Bellinghama, Kubackiego i Szczesnego,...