Wojskowe derby we Wrocławiu

-

- Reklama -

W sobotę, 12 marca o godzinie 17:30 we wrocławskiej hali Stulecia zmierzą się ze sobą drużyny, które przed rokiem rywalizowały o brązowy medal mistrzostw Polski. Zarówno Legia, jak i Śląsk w ostatnią środę grały spotkania europejskich pucharów z włoskimi zespołami.

Dolomiti Trentino to zespół nieznacznie słabszy w obecnym sezonie od Unahotels Reggio Emilia, z którym Legia rywalizuje o półfinał FIBA Europe Cup. Wrocławianie swój mecz wygrali 77:68, dzięki czemu zachowali szansę na awans do dalszego etapu rozgrywek EuroCup – dzięki wycofaniu z gry rosyjskiego zespołu. W meczu z ekipą z Trento najlepiej wypadli Aleksander Dziewa (25 pkt.) oraz Travis Trice (21 pkt.). Ten drugi zawodnik dołączył do WKS-u w drugiej połowie października i szybko okazał się sporym wzmocnieniem. Obecnie jest jednym z najlepszych zawodników Energa Basket Ligi. Zanim trafił do Śląska, występował w Europie w Tofasie Bursa, Strasbourgu, Brescii i Galatasaray. We Wrocławiu zastąpił zwolnionego Strahinję Jovanovicia, którego niedługo później przechwyciła Legia. Z kolei przed meczem stołecznej drużyny z Unahotels Reggio Emilia, trener Wojciech Kamiński poinformował, że choć serbski rozgrywający wciąż pozostaje zawodnikiem naszego klubu, to otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy.

Legia we wspomnianej rywalizacji o półfinał FIBA Europe Cup zaprezentowała się zdecydowanie lepiej niż w ligowym meczu z Astorią. Zielonym Kanonierom nie można było tym razem odmówić zaangażowania, twardej postawy w obronie, co zaowocowało prowadzeniem 65:57 na pięć minut przed końcem gry. Niestety, w samej końcówce goście zdołali zniwelować straty i ostatecznie przed rewanżem mają trzypunktową zaliczkę. Jeśli legioniści chcą wywalczyć dwa punkty w sobotnim meczu ze Śląskiem, muszą wykazać się takim właśnie zaangażowaniem. Śląsk w EuroCupie może nie odniósł zbyt wielu wygranych, ale kilka spotkań z ich udziałem stało na bardzo dobrym poziomie. Tak było choćby w rywalizacji w Belgradzie z Partizanem (tego samego dnia Legia wygrała w Leiden), gdzie o porażce zdecydowała bardzo kontrowersyjna decyzja sędziów w ostatnich akcjach meczu.

- Reklama -

Śląsk aktualnie plasuje się na trzecim miejscu w ligowej tabeli, z bilansem 16 wygranych i 8 porażek. Na własnym parkiecie wygrali 10 z 13 rozegranych spotkań. Drużyna Śląska prowadzona jest przez Andreja Urlepa, który po kilku tygodniach obecnego sezonu zastąpił Petara Mijovicia (tego sprowadzono w miejsce Olivera Vidina, który wybrał ofertę pracy w Zastalu Zielona Góra). W zespole dokonano roszad w trakcie sezonu – pożegnano podkoszowego Cyrila Langevine, którego przechwycił szybko King Szczecin. Zatrudniono najpierw w listopadzie łotewskiego centra, Martinsa Meiersa (208 cm), który jest uzupełnieniem drużyny w strefie podkoszowej. W ostatnich tygodniach sprowadzono z kolei brata Travice’a Trice’a – D’mitrika Trice’a, który występuje głównie na pozycji numer 2. Z meczu na mecz rośnie rola tego gracza, który z pięciu meczów ligowych zaliczył dwa, w których punktował bardzo okazale (16 pkt. w meczu ze Stalą i 15 pkt. z Astorią).

Zdecydowanie najlepszym graczem WKS-u jest Travis Trice, który notuje średnio 17,3 pkt. na mecz, trafiając aż 48,7% rzutów za 3 i notując 7,8 (!) asysty. Dwucyfrowymi zdobyczami punktowymi mogą się pochwalić Kerem Kanter (śr. 11,7 pkt., 6,2 zbiórki), odgrywający coraz większą rolę w reprezentacji Polski – Aleksander Dziewa (11,3 pkt.) oraz Kodi Justice (10,8 pkt.). Trener Urlep dysponuje bardzo szeroką kadrą, w której są kolei gracze będący powoływani do reprezentacji – dobrze znany z gry w Legii w poprzednim sezonie – Jakub Karolak (śr. 8 pkt., 43,4% za 3), a także Łukasz Kolenda (śr. 8,7 pkt. i 3,1 as. w ciągu 22 min.) oraz kapitan zespołu, który wiele daje przede wszystkim w grze obronnej – Michał Gabiński. Coraz więcej minut w ostatnich meczach dostawał środkowy Szymon Tomczak. W kadrze są również utalentowani młodzieżowcy – Jan Wójcik oraz Kacper Gordon.

W pierwszym meczu obu drużyn, Śląsk w pełni zasłużenie wygrał w listopadzie w hali na Bemowie, 87:73. W zeszłym sezonie drużyny mierzyły się ze sobą pięciokrotnie i cztery spotkania wygrywał zespół z Dolnego Śląska (w tym dwukrotnie po dogrywce). W całej historii ligowej rywalizacji Legii ze Śląskiem rozegrano już aż 81 spotkań. Bilans jest korzystny dla wrocławian, którzy zwyciężyli 57 razy. Zieloni Kanonierzy czekają na zwycięstwo nad Śląskiem na ich terenie już 40 lat! Ostatni taki triumf legionistów miał miejsce w XII kolejce sezonu 1981/82.

Sobotnie spotkanie rozegrane zostanie w hali Stulecia i będzie to pierwszy mecz obu zespołów rozgrywany w tym właśnie obiekcie, od 21 lat. Tamto spotkanie wygrali wrocławianie, którzy zresztą byli wtedy medalistą mistrzostw Polski, z kolei Legia dopiero awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej.

- Reklama -

Śląsk od niedawna występuje w hali Stulecia, gdzie rozgrywa wybrane mecze. Tam m.in. mierzyli się w tym tygodniu z Dolomini Trento, tam też zagrają niebawem rewanż z Partizanem. Początek sobotniego meczu Energa Basket Ligi zaplanowano na godzinę 17:30. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi Polsat Sport Extra.

Zganij FIFA 22 na dowolna platformę. Szczegóły w GIGA Sporcie!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Lewy kontra Haaland. Kto jest lepszy? Pojedynek snajperów w najnowszym GIGA Sporcie!

Październikowy GIGA Sport już w sprzedaży. Wielkie postery polskiej reprezentacji i Barcelony, piłka Lewego prosto z Hiszpanii oraz oryginalna koszulka najlepszego snajpera Europy!!! Ranking Ligi Mistrzów,...