Włoski bohater. To on uratował życie Polakowi

-

- Reklama -

Polski piłkarz Patryk Dziczek stracił przytomność podczas meczu Serie A. Na murawie natychmiast pojawiła się karetka pogotowia. Ale zanim Polak został zabrany do szpitala, błyskawicznie pomocy na boisku udzielił Francesco Di Tacchio.

„Kapitan Salernitany uratował mu życie” – napisał lokalny dziennik z Salerno „La Citta”, który poświęcił zdarzeniu czołówkę pierwszej strony.

Di Tacchio przy asyście klubowego lekarza wyciągnął Polakowi język, który zapadł się i utrudniał oddychanie.

- Reklama -

– Dziczek miał atak epilepsji, którego przyczyna nie została jeszcze zdiagnozowana. Na boisku stracił przytomność, ale nie doszło do zatrzymania akcji serca. Jego język znalazł się w tylnej części ust i trzeba było wykonać resuscytację oddechową – powiedział po meczu Epifano D’Arrigo, lekarz Salernitany.

Kilka godzin po meczu klub poinformował, że Dziczek został wypisany ze szpitala w Ascoli i kolejne badania przejdzie w klinice w Rzymie. Wieczorem na bramie stadionu w Salerno pojawił się też transparent kibiców Salernitany w języku polskim – „Patryk nie poddawaj się” – którzy wspierają Polaka.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Kto naprawdę jest numerem 1! Najnowszy GIGA SPORT już jest!!!

UWAGA! Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was! Tym razem mamy dla Was aż trzy GIGA plakaty: Realu Madryt, FC Liverpool i Roberta Lewandowskiego!!! Do wygrania...