Polacy kochają sporty ekstremalne. Mamy długą, piękną i okraszoną wieloma sukcesami historię w dyscyplinach powszechnie uważanych za wymagające ogromnej wytrzymałości i siły. Wystarczy wspomnieć choćby Mariusza Pudzianowskiego i Strongmanów, czy wyczyny naszych himalaistów.
Do tego grona śmiało można zaliczyć też polskich drwali ekstremalnych STIHL TIMBERSPORTS®, utrzymujących się w światowej czołówce tego niezwykle widowiskowego sportu.
Najbliższą okazję, by zobaczyć naszych zawodników w akcji będą zawody STIHL TIMBERSPORTS® Polish Trophy w Buku (8 czerwca, start godz. 12.00), które będą częścią dni gminy Buk. Emocji na pewno nie zabraknie, bo wystąpią Michał Dubicki i Szymon Groenwald to ścisły top wśród drwali ekstremalnych i obaj pojawią się tego dnia na scenie. Pierwszy może się pochwalić tytułem wicemistrza świata zawodach World Trophy. Drugi był w zeszłym roku najlepszym juniorem świata, wracając z mistrzostw ze złotym medalem.
I to właśnie ta dwójka, którą zgodnie z zasadą „bij mistrza” będą chcieli pokonać pozostali zawodnicy, powinna między sobą rozstrzygnąć walkę o tytuł najlepszego drwala ekstremalnego w Polsce w kategorii Trophy.
W minionym roku rywalizacja Groenwalda z Dubickiem trzymała w napięciu do samego końca. Górą był ten drugi, który otarł się o rekord świata wykonując cztery następujące po sobie konkurencje (Stock Saw – gdzie zawodnicy standardową pilarką odcinają „ciasteczko” z leżącej kłody; Underhand Chop, czyli przerąbanie kłody, na której się stoi; Single Buck, czyli odcięcie olbrzymią ręczną piłą precyzyjnego „ciasteczka” oraz Standing Block Chop, przerąbanie umieszczonej pionowo kłody drewna) w imponującym czasie 1m 03s 72ss (wcześniej zanotował nawet lepszy trzy sekundy wynik). Czas był doskonały, ale mógł być jeszcze lepszy, bo Dubicki popełnił dwa proste błędy, które kosztowały go cenne sekundy.
– W tym roku postaram się poprawić. Wiem, że Szymon będzie chciał się zrewanżować i jest świetnie przygotowany. Obaj, tak pozytywnie, się nakręcamy przed startem i wierzymy, że jesteśmy w stanie zakręcić się w okolicach rekordu świata, który wynosi 53.65. To już doskonały wynik, ale trzeba dążyć do najlepszych – mówi Dubicki.
– Jestem przekonany, że jeśli tylko ktoś przyjdzie pod scenę, żeby obejrzeć nasze zawody, nie będzie żałował. To naprawdę widowiskowy i emocjonujący sport. Obiecuję w imieniu swoim i chłopaków, że damy z siebie wszystko i pokażemy, że zmagania drwali ekstremalnych to świetna rozrywka – zachęca do kibicowania Groenwald. Gdy pytamy o rywalizację z Dubickim, tylko się uśmiecha. – W tym roku uda mi się go pokonać – zapewnia.
Drwale w Buku będą rywalizować nie tylko o miano najlepszego w Polsce w formule Trophy, ale też o prawo wyjazdu na STIHL TIMBERSPORTS® European Trophy, które odbędą się we wrześniu w Szwajcarii. Tam dwójka najlepszych zawodników z Buku będzie reprezentowała nasz kraj w rywalizacji z europejską czołówką.
Data: sobota 8 czerwca GODZ. 12.00
Miejsce: Polana przy Stadionie Miejskim w Buku przy ul. Sportowej
Wstęp: Darmowy
Więcej o występie polskich drwali w najnowszym GIGA Sporcie!
