Po sobotnim finale Ligi Mistrzów, w którym Manchester City po dość nudnym meczu pokonał Inter Mediolan 1:0, wiele osób cieszy się z triumfu Pepa Guardioli. Ale Zbigniew Boniek (wiceprezydent UEFA) zaskoczył swoją opinią kolejny raz.
To nie był pasjonujący mecz. Ale w podsumowaniach komentatorzy podkreślali, że Pep Guardiola zapracował na ten sukces i potrzebna była cierpliwość, bo w ostatnich latach, po odejściu z Barcelony, zawsze miał pecha. Doczekał się wreszcie końcowego zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
Można wygrywać bez Messiego
Wcześniej dwa razy triumfował w Champions League z Barceloną, mając Leo Messiego w składzie. A wczoraj udowodnił, że potrafi wygrać te zmagania bez Argentyńczyka.
Odmieniony Stones
Guardiola był chwalony za to w tym sezonie, że znalazł nową pozycję dla Johna Stonesa. Dotychczasowy obrońca włącza się często do rozegrania w fazie ofensywnej i towarzyszy w linii pomocy Rodriemu (on wczoraj strzelił gola). İlkay Gündoğan, który ma już 32 lata, jest w życiowej formie, także dzięki Guardioli. Stał się pomocnikiem wszechstronnym, który świetnie sobie radzi, gdy współpracuje z Kevinem De Bruyne.
Odrodzenie Grealisha
Kolejna sprawa to postęp w grze Jacka Grealisha, który w pierwszym sezonie w Manchesterze City nikogo nie zachwycił, a teraz gra bardzo dobrze. Bernardo Silva, który miał udział przy golu Rodriego w sobotnim finale, to kolejny kluczowy gracz, który rozwinął się pod wodzą Guardioli. Można tak długo wymieniać.
Tyle że nie wszyscy uważają, że Guardiola jest geniuszem. Wystarczy przeczytać opinię wiceprezydenta UEFA, Zbigniewa Bońska, by się o tym przekonać:
Cóż, Zbigniew Boniek lubi zaskakiwać swoimi opiniami, a tym razem pewnie niewiele osób się z nim zgodzi. Niektórzy bowiem przypominają, że chociaż finał nie był świetnym meczem Manchesteru City, to przecież wcześniej drużyna Guardioli pewnie pokonała Bayern Monachium i Real Madryt. Trzeba o tym pamiętać. To też sprawia, że drużyna z Anglii zasłużyła na upragniony triumf w Lidze Mistrzów.
Czytaj w GIGA Sport!!!

