Leo Messi jako pierwszy w historii strzelał gole na mundialu w każdej fazie rozgrywek – ale tylko jeśli pod uwagę weźmiemy 1/8 finału oraz finał – znakomity historyk futbolu, znawca mundiali, Leszek Jarosz weryfikuje doniesienia podawane w przestrzeni publicznej a propos osiągnięć Argentyńczyka.
Historyk futbolu zaznacza, że w każdej fazie mundialu na listę strzelców wpisywali się również w 1990r. Schillaci, a osiem lat później Suker (1998), przy czym trzeba nadmienić, że zdobywali bramki nie w finale, lecz w meczu o 3 miejsce! L. Jarosz dodaje, że Fontaine (1958) i Jairzinho (1970) także trafiali do siatki na każdym etapie rywalizacji mundialowej.
Kiedyś nie było 1/8 finału
Należy wszelako zastrzec, że kiedy oni grali w piłkę, to nie było 1/8 finału (w rywalizacji brało udział zaledwie 16 drużyn, a po zakończeniu fazy grupowej były ćwierćfinały. Jak zaznacza znawca mundiali, francuski gracz pokonał bramkarza rywali w meczu o 3. miejsce, natomiast Brazylijczyk zdobył gola w finałowej rozgrywce.
Co z Ghiggią?
Na przestrzeni lat zmieniał się format mundialu, dlatego L. Jarosz zastanawia się, co można zrobić z Ghiggią, który w 1950 rozegrał cztery mecze i strzelił tyle samo goli, a trafiał w każdej fazie zmagań, także w finale mistrzostw świata, rozegranym na Maracanie meczu z Brazylią, który okazał się klęską Selecao i wielkim triumfem Urugwaju.
Leszek Jarosz zatem zauważył, że Leo Messi, owszem, jest rekordzistą, jednak należy mieć na uwadze, że aby tak go zaklasyfikować, to trzeba uwzględnić turnieje z pięcioma fazami i występem w finale.
