Trzeci mecz w sezonie i trzecie czyste konto Legii

-

- Reklama -

Legia Warszawa wygrała 1:0 z Koroną Kielce w meczu 2. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w 74. minucie Luquinhas.

Trener Goncalo Feio był bardzo zadowolony:

– Bardzo cenię te trzy punkty, ponieważ Korona trenera Kuzery jest przeciwnikiem, który szczególnie w Kielcach stawia trudne warunki. Ta drużyna ma charakter. Jestem przekonany, że im dłużej trener Kuzera tu będzie, tym kolejne drużyny będą tracić punkty. Skromnie uważam, że bez trenera Kuzery, Korony w ekstraklasie mogłoby nie być. Bardzo go szanuję i to mój hołd dla przeciwnika. Następnie gratuluję moim piłkarzom. To są punkty wyrwane, ale one liczą się jak każde inne. Przeciwnik miał jedną sytuację po naszej stracie przed polem karnym, kiedy uderzyli w poprzeczkę. My mieliśmy cztery klarowne sytuacje. Cieszę się, że wykorzystaliśmy jedną i wygraliśmy – powiedział trener Legii i dodał:

- Reklama -

– To trzeci mecz w sezonie i trzecie czyste konto. To jest baza do bycia poważną drużyną – nie tracić goli. Jeśli nie będziemy chronić takich piłkarzy jak Luquinhas, nie będziemy mieć jakości w ekstraklasie. Lubię futbol fizyczny, kontaktowy, ale musimy chronić takich piłkarzy. Czy Luquinhas jest mózgiem tej drużyny? Nie, piłka to sport zespołowy. Chodzi o to, aby wykorzystać charakterystyki indywidualne piłkarzy. Cieszę się, że daje konkrety, liczby. Wcześniej zarzucano mu, że nie daje liczb, teraz ma dwa gole po dwóch meczach. Bardzo się z tego cieszę.

Steve Kapuadi tak ocenił mecz:

– Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy poważną drużyną, która wygrywa i zachowuje czyste konta. Zwycięstwo w takich okolicznościach smakuje inaczej, lepiej. W poprzednim sezonie nie wygraliśmy tutaj, a także odpadliśmy w Kielcach z Pucharu Polski, dlatego dziś to zwycięstwo jest bardzo ważne. Chcieliśmy strzelić gola, staraliśmy się iść po drugie trafienie, ponieważ wiedzieliśmy, że Korona przyciśnie w końcówce. Pokazaliśmy, że jesteśmy jednością w ostatnich minutach i zasłużyliśmy na zwycięstwo. To był najtrudniejszy moment sezonu. W meczu z Zagłębiem graliśmy przez długi czas w przewadze, z drużyną z Walii wysoko wygraliśmy, a dziś było to trudne starcie.

Korona Kielce – Legia Warszawa 0:1 (0:0)
Bramka: Luquinhas (74′)

- Reklama -

Korona Kielce: Dziekoński – Zwoźny, Trojak, Malarczyk, Pieczek (Bąk 89′) – Długosz (Błanik 64′), Remacle (Nuno 75′), Hofmayster, Fornalczyk (Nagamatsu 63′), Matuszewski – Dalmau (Shikavka 75′)

Rezerwowi: Mamla, Błanik, Shikavka, Nagamatsu, Strzeboński, Smolarczyk, Nuno, Kamiński, Bąk

Legia Warszawa: Tobiasz – Pankov, Ziółkowski, Kapuadi – Wszołek (Chodyna 59′), Kapustka, Goncalves (Celhaka 59), Luquinhas (Strzałek 82′), Vinagre (Kun 76′) – Gual, Kramer (Pekhart 59′)

Rezerwowi: Kobylak, Augustyniak, Pekhart, Chodyna, Alfarela, Celhaka, Kun, Jędrzejczyk, Strzałek

Żółte kartki: Trojak (22′), Fornalczyk (42′) – Goncalves (35′), Wszołek (42′), Ziółkowski (61′).

Łapcie koszulkę Borussi Dortmund.

Szczegóły w GIGA Sporcie!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Nowy sezon mistrzów! GIGA plakat Mbappe i terminarz Ekstraklasy TYLKO w GIGA Sporcie!!! Wygraj koszulkę Haalanda

Rozpoczynamy nowy sezon mistrzów! Robert Lewandowski w Chicago, Erling Haaland w Manchesterze, Kylian Mbappe w Madrycie a Lamine Yamal w Barcelonie. W najnowszym GIGA...