- Reklama -
Real Madryt wkracza w decydującą fazę rozgrywek z jednym celem: wywarciem maksymalnej presji na prowadzącej w tabeli FC Barcelonie.
W ten weekend Królewscy zagrają w Sewilli z Realem Betis, który na Estadio Benito Villamarín nigdy nie oddaje punktów bez walki. Zespół z Andaluzji słynie z technicznej, błyskotliwej gry, co dla Kyliana Mbappé, Viníciusa Júniora i ich kolegów będzie oznaczało konieczność wykazania się najwyższymi umiejętnościami. Porażka lub nawet remis będą oznaczały, że podopieczni Álvaro Arbeloi w praktyce pozbawią się nadziei na tytuł. Gospodarze nie zamierzają ułatwiać zadania Los Blancos, bo toczą bój o kwalifikację do europejskich pucharów i zwycięstwo jest dla nich równie cenne. Warto przypomnieć, że Beticos nie przegrali u siebie z drużyną ze stolicy od pięciu lat, a w ubiegłym sezonie pokonali ją przed własną publicznością 2:1.
Gorąco powinno być też na Estadio Riyadh Air Metropolitano, gdzie Atlético Madryt podejmie Athletic Club. Piłkarze trenera Diego Simeone toczą z Villarrealem batalię o miejsce na ligowym podium. Gospodarze pragną zrewanżować się ekipie z Kraju Basków za jesienną porażkę w Bilbao 0:1. O sukces może być jednak trudno, ponieważ Athletic goni ścisłą czołówkę i punkty są dla niego na wagę złota.
LALIGA EA SPORTS
Najważniejsze transmisje:
Real Betis – Real Madryt, piątek, 24 kwietnia, 21:00, Eleven Sports 1
Atlético Madryt – Athletic Club, sobota, 25 kwietnia, 21:00, Eleven Sports 1 (studio od 20:20)
Książka Yamala do zdobycia w GIGA Sporcie!
Najnowszy GIGA Sport już w sprzedaży! Musisz GO mieć!!!

- Reklama -
