Trener Legii Aleksandar Vukovic przed meczem 28. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Lech – Legia twierdzi, że jego drużyna jedzie do Poznania po trzy punkty.
– Mecz z Rakowem był dla nas rozczarowaniem. Pomimo tego, że Częstochowa to trudny teren, a porażka z Rakowem nie jest wstydem, my bardzo chcieliśmy wygrać i awansować do finału. Nie udało się. To jednak jest już za nami. Nie ma sensu nadmiernie o tym myśleć. Przed nami kolejny mecz ligowy. W tym spotkaniu musimy być gotowi na 100%. Drużyna będzie gotowa mentalnie. Nie chcemy rozmyślać nad tym, co było. W piłce tak czasami jest. Naszym celem było zwycięstwo, ale byliśmy świadomi, że nie każdy mecz można wygrać – przyznał trener Aleksandar Vuković.
O spotkaniu z Lechem szkoleniowiec mistrzów Polski wypowiedział się w następujący sposób:
– Od dłuższego czasu jest to rywalizacja, która emocjonuje wszystkich w Polsce. Pamiętam, że przed połączeniem Lecha z Amicą te mecze nie było traktowane jako spotkania na szczycie. Od tametgo czasu to jednak zupełnie inna historia. Rywalizacja z Lechem zastąpiła trochę mecze z Wisłą Kraków. Zdajemy sobie sprawę z siły Lecha. Poznaniacy cały czas są wysoko i walczą o mistrzostwo. To nie przypadek, a duży potencjał i praca doświadczona trenera. Lech przegrywa rzadko, bo ma mocną drużynę. Nie zmienia to jednak nic w kontekście tego, co jest przed nami. Lech nie może zakładać, że na pewno wygra to spotkanie. Jedziemy do Poznania z myślą o zdobyciu trzech punktów – zapowiedzial Vuko.
– Jeżeli Lech chce zdobywać mistrzostwo, to musi wygrać. My o mistrzostwo w tym sezonie nie walczymy. Większa presja jest na naszym rywalu. W sobotę chcemy i możemy wygrać. Tabela wygląda w taki sposób, że jesteśmy w połowie drogi. Różnica punktowa w stosunku do dołu i góry jest podobna, co dużo mówi. Moim zdaniem za dużo było mówienia od początku sezonu o zaległych meczach, o punktach, które możemy zdobyć. Za dużo czasu spędzono, patrząc w ten sposób. My musimy spoglądać na najbliższy mecz. Różne są podejścia, różna jest ocena sytuacji, każdy ma prawo do swojej. Pamiętam, co niedawno było dla nas celem – matematycznie zapewnić sobie utrzymanie w lidze. Pozostaje to celem, do momentu, kiedy rzeczywiście będziemy mogli powiedzieć, że zostajemy na następny sezon w lidze i będzie można zacząć budować coś na przyszłość na nowych zasadach – podkreślił trener Legii.
Vukovic ocenił również sytuację zdrowotną piłkarzy Legii:
– Oprócz Pawła Wszołka, Yuriego Ribeiro, Maika Nawrockiego i Bartosza Kapustki wszyscy są do dyspozycji. Bartek Kapustka wygląda na boisku coraz pewniej. Z mojej strony będzie miał pełne wsparcie w tym, by samemu zdecydować, że jest to odpowiedni moment, aby być branym pod uwagę przy ustalaniu kadry na mecz. W tym przypadku ocena samego zawodnika jest bardzo ważna, nie będę tego przyspieszał i ryzykował. Nawet jeśli widzę Bartka Kapustkę wracającego po kontuzji, nawet niebędącego gotowym w stu procentach, widzę zawodnika, który może być wzmocnieniem drużyny. Taki ma potencjał. Jednak najważniejsze jest, by wrócił na boisko w pełni gotowy, bez ryzyka kontuzji – zakończył Vukovic.
Mecz Lech – Legia odbędzie się w sobotę o godzinie 17:30.
Wielki poster Roberta Lewandowskiego i reprezentacji Ukrainy, faworyci Ligi Mistrzów, wywiad z Mbappe, a do wygrania koszulka Lewego z Bayernu, najnowsze piłki Pumy i rękawice oraz absolutny hit: elektroniczne opaski fitness!!!
Kup najnowszy GIGA SPORT!!!

