Trener Legii zdradził, kto uchronił klub przed spadkiem

-

- Reklama -

Legia Warszawa wygrała 3:0 z Cracovią w meczu 34. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Trener Aleksandar Vuković, który po raz ostatni poprowadził legionistów jako trener powiedział:

– Kończymy niemiły sezon miłym akcentem. Zwyciężyliśmy okazale i w zasłużony sposób. Momentami jednak mieliśmy trochę szczęścia, którego nie mieliśmy we wcześniejszych rywalizacjach. Najważniejsze jest to, że dziś wygrywamy. Na sam koniec daliśmy wszystkim trochę optymizmu. Kolejny sezon będzie na pewno dla całego klubu zupełnie inny niż ten. Jestem wdzięczny kibicom za to, że nas wspierali. Osoby, do których się skierowałem po meczu, od zawsze byli moimi fanami i co ważniejsze fanami klubu. Sezon był bardzo trudny. Szanuje piłkarzy, bo wyciągnęli klub z takiego kryzysu. Dzisiaj zdobyliśmy 28. punkt w 16. meczu ligowym. Te punkty nie do końca obrazują to, jaki faktycznie był stan rzeczy. Zaczęliśmy budować coś nowego. W takich okolicznościach ten wynik jest przyzwoity. Mogliśmy zdobyć jeszcze więcej punktów, wtedy wynik byłby znakomity. Mam niedosyt, ale patrzę na ten cały okres z zadowoleniem – podsumował swoją misję w Legii trener.

– Doświadczenie walki o utrzymanie jest czymś zupełnie nowym. Przeżycie tego okresu to duża wartość na przyszłość. Powiedziałem, że zwycięstwo z Górnikiem było najważniejszym spotkaniem. Te słowa nie do końca były zrozumiałe. Kilka dni temu przeczytałem słowa Franka Lamparda. Powiedział, że utrzymanie z Evertonu jest cenniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów jako piłkarz Chelsea. Obawa była, ale udało nam się wyjść z kryzysu. Jestem dumny z tego, że drużyna Legii została uratowana. Jestem święcie przekonany o tym, że za dziesięć lat to będzie bardziej doceniane niż ma to miejsce w tej chwili – ocenił Vuko, który nie chciał mówić o swoich planach:

- Reklama -

– Moje plany? Cieszę się, że następuje moment tzw. odcięcia od pępowiny. Odchodzę z klubu, który mnie wypromował i dał mi szanse. Jestem za to bardzo wdzięczny. Jestem gotowy na pracę w innym miejscu. Mam nadzieję, że sobie poradzę.

Vukovic powiedział tez, którzy piłkarze najbardziej mu pomogli w utrzymaniu Legii w Ekstraklasie:

– Josue był dla mnie najważniejszy i najtrudniejszy zarazem. W każdym meczu wyglądał tak, że mógłby wylecieć z boiska. Od czasu gdy ja jestem trenerem dostał bodajże tylko dwie żółte kartki. Pauzował tylko w spotkaniu z Wartą. Właśnie z Wartą nie zagrał także Mateusz Wieteska, który wcześniej był absolutnym liderem. Jego brak był bardzo odczuwalny. Paweł Wszołek jest demonem liczb i tego, czego potrzebuje drużyna. Jego brak w meczach był dla nas dużym ciosem. Nie zawiodłem się na Sliszu, Rosołku, Pekharcie, Jędrzejczyka. W tym miejscu należy docenić wszystkich. Przypominam też sytuację Johanssona i Rose’a. Ci piłkarze zimą byli na wylocie z klubu. Czy utrzymalibyśmy się teraz bez nich? Nie wiem. Wymieniam więc zawodników, którzy wspólnie pomogli uratować klub.

 

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Kto naprawdę jest numerem 1! Najnowszy GIGA SPORT już jest!!!

UWAGA! Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was! Tym razem mamy dla Was aż trzy GIGA plakaty: Realu Madryt, FC Liverpool i Roberta Lewandowskiego!!! Do wygrania...