TOP 3 – gdy Pique był na ustach cules

-

- Reklama -

Gerard Pique w ostatnich tygodniach nie należał do ulubieńców fanów Barcelony. Mieli mu za złe wpadki na boisku, liczne afery poza nim związane z aktywnością biznesową i życiem prywatnym. Pique jednak to ikoniczna, wręcz pomnikowa postać w najnowszej historii FC Barcelona. Przypomnijmy trzy wydarzenia, które szczególnie utkwiły w pamięci cules, a zatem fanów Barcy:

  1. Gest upokarzający Real Madryt

To było pierwsze El Clasico dla Jose Mourinho w roli trenera Realu Madryt, 2010 rok. Od razu zakończyło się dla niego klęską, upokarzającą porażką 0:5. W Hiszpanii to wynik szczególnie ceniony, mający swoją symbolikę, otaczany kultem. Dla graczy Realu to musiało być coś bardzo przykrego, gdy Jefren, dziś już zapomniany zawodnik, wbił Królewskim piątego gola.

Wtedy lubiący prowokować rywali z Madrytu aż nadto Pique wyciągnął dłoń, by pokazać pięć palców. One miały symbolizować pięć goli strzelonych zespołowi prowadzonemu przez Jose Mourinho. Manita to po polsku rączka – zdrobnienie od mano, czyli ręki. To był wzlot spektakularnej drużyny Pepa Guardioli, jeden z przykładów genialności tamtej grupy niesamowitych piłkarzy.

- Reklama -
2. Siatka na pamiątkę

Jednym z obrazków, który od razu przychodzą do głowy kibicom Barcy, gdy myślą o Gerardzie Pique, jest zabranie przez niego do domu siatki z bramki w Berlinie tuż po zwycięskim finale Ligi Mistrzów w 2015 roku. Brzmi komicznie, prawda? Cóż, Pique uznał, że to będzie fajna pamiątka. Miał rację, tym bardziej, że po erze Pepa Guardioli, gdy kibiców Barcelony rozpieszczano, w czasach Tito Vilanovy, Gerardo Martino, Barca miała kilkuletnią posuchę w triumfach w Lidze Mistrzów. Całe barcelonismo czekało na ten sukces.

W 2015 roku berlińska wiktoria była ostatnim triumfem Barcy w tych rozgrywkach. Wtedy królował na boisku tercet MSN, a po tym spotkaniu, wygranym z Juventusem 3:1, Pique zaopatrzył się w siatkę. To chyba była dobra decyzja, w końcu powtórzmy: mowa o ostatnim triumfie Barcelony w Lidze Mistrzów.

3. Dobił Real

Barcelona w 2008 roku wygrała na Santiago Bernabeu 6:2. Xavi Hernandez, obecny trener Barcy, zaliczył aż cztery asysty. To był jego wieczór, swoisty recital w Madrycie. Carles Puyol całował opaskę po swoim golu, ale te męki Królewskich zwieńczyło trafienie Gerarda Pique, to on zadał ostatni cios odwiecznym rywalom Katalończyków.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Gang Urbana, faworyci Mundialu i Ligi Mistrzów oraz koszulka samego Haalanda! Nowy GIGA Sport JUŻ JEST! [VIDEO]

Czy Polacy pojadą na Mundial do USA, Kanady i Meksyku? Tego jeszcze nie wiemy, ale mamy dla Was GIGA RAPORT ze stanu polskiej reprezentacji,...