Chorwacja przegrała z Hiszpanią w finale Ligi Narodów po serii rzutów karnych, a nieznana jest przyszłość w reprezentacji Luki Modricia. Słynny pomocnik, który wciąż chce grać w Realu Madryt, być może zaniepokoił swoich rodaków brakiem jednoznacznej deklaracji.
Chorwacja w półfinale turnieju z Holandią zagrała popisowo, po mistrzowsku. Pokonała gospodarzy, ale w decydującym meczu uległa Hiszpanii. A Luka Modric po tej porażce w finale Ligi Narodów pojawił się w strefie mieszanej, by porozmawiać z dziennikarzami. Chorwat wypowiedział się krótko, ale ciekawie. Kibiców szczególnie interesują jego słowa w kontekście przyszłości w reprezentacji.
– Szkoda, że nie wykorzystaliśmy tej szansy. Walczyliśmy do ostatniej minuty. Mecz był wyrównany, obie drużyny się starały. Trzeba przyznać, że to była trudna rywalizacja i niestety w rzutach karnych lepsi okazali się nasi rywale – powiedział Modric. Ale nie to było najbardziej interesujące. Gdy Chorwat został zapytany o przyszłość w reprezentacji, oznajmił mediom:
– Powiedziałem, że podjąłem decyzję, ale nie chcę teraz o tym rozmawiać.
Odrzucił krocie z Arabii
Modrić to weteran europejskich boisk, obecny na szczycie światowego futbolu od wielu lat. To 37-latek, który miał odrzucić imponujące oferty z Arabii Saudyjskiej, by dalej grać w Realu Madryt. Od dłuższego czasu deklarował też, że jeśli chodzi o drużynę narodową, to myślał przede wszystkim o turnieju finałowym Ligi Narodów. Po zakończeniu tej rywalizacji miał podjąć decyzję w sprawie dalszej gry w kadrze.
Czas ustaleń
Jeśli chodzi o Real Madryt, przed meczem z Holandią w półfinale zdradził, że po zakończeniu turnieju finałowego Ligi Narodów będzie czas, by wszystko ustalić. Z tym że – jak już wspominaliśmy – wydaje się, że zostanie w Hiszpanii na kolejny sezon. Zagadką jest to, czy zdecyduje się na dalsze występy w drużynie narodowej, z którą przeżył wiele pięknych chwil.
Słowa selekcjonera
– Luka zdecyduje, co teraz zrobi. Nasi weterani rozegrali dzisiaj wielkie 120 minut i mogę być tylko dumny z posiadania takiej drużyny. Znamy nasz kręgosłup, to się nie zmienia. Każdy ma szansę, by dołożyć coś od siebie. Mamy tych samych piłkarzy od 5-6 lat, a reszta powoli wchodzi do zespołu – przekazał selekcjoner Zlatko Dalić.
– Luka powiedział, że podejmie teraz decyzję. Potrzebuje czasu, by już bez emocji wszystko wyjaśnić opinii publicznej. Zostawmy go w spokoju, by mógł rozważyć różne opcje i zdecydować. Dziś kolejny raz przebiegł 120 minut i zaliczył dobry występ. Każdy z nas na pewno chce, żeby został z nami – zakończył selekcjoner Chorwatów.
Czytaj w GIGA Sport!!!

