Od kilku dni trwa oficjalny presezon NBA. Drużyny rozgrywają sparingi, aby przygotować się do meczów o stawkę, które rozpoczną się 20 października. Jest to pierwsza okazja aby zobaczyć jak zawodnicy, którzy zmienili zespół po poprzednim sezonie prezentują się w nowych barwach. Tej nocy swój debiut w Portland Trail Blazers zaliczył jedyny Polak w NBA – Jeremy Sochan. Akurat dla zeszłosezonowego mistrza przedsezonowe mecze są niezwykle istotne, gdyż jego kontrakt nie jest gwarantowany. To czy zostanie w Oregonie na dłużej zależy, więc w dużej mierze od jego dyspozycji właśnie w tych spotkaniach. 23-latek pojawił się na boisku późno, bo dopiero w 4 kwarcie, która w realiach presezonu stanowi czas dla zawodników zamykających rotacje. Kiedy już Jeremy otrzymał szansę spisał się jednak bardzo dobrze. W zaledwie 9 minut gry zdobył 10 punktów dwukrotnie trafiając za 3 punkty, nie notując przy tym żadnego pudła (VIDEO). Dyspozycja strzelecka Polaka może napawać optymizmem. W ostatnich latach to właśnie słaby rzut, obok częstych kontuzji, najbardziej hamował jego karierę.
Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny Portland Trail Blazers. Do końca presezonu drużyna Sochana rozegra jeszcze trzy mecze. Po nich przyszłość Jeremiego ostatecznie się wyklaruje. Jeżeli Blazers wykorzystają klauzulę przedłużenia kontraktu Sochan zostanie ich zawodnikiem na cały sezon 2026/27.Jeremy rips one from the corner https://t.co/cjugdkDqKM
— Portland Trail Blazers (@trailblazers) October 8, 2026
Łapcie naklejki piłkarskich gwiazd i koszulkę Mbappe!!!

