Australijczyk Nick Kyrgios podczas meczu finałowego w Wimbledonie z Novakiem Djokoviciem zwrócił się do sędziego i zaczął mocno narzekać na jedną z osób z publiczności.
– Dlaczego ona wciąż tu jest? Zwariowała i rozmawia ze mną podczas meczu. To jest normalne? Wyrzuć ją. Wiem dokładnie, która to jest. Ta w sukience, która wygląda, jakby wypiła 700 drinków – powiedział Kyrgios do sędziego.
Okazało się, że winną całego zamieszania jest Polka. Angielski dziennik „Daily Mail” poinformował, że to 32-letnia polska prawniczka Anna.
Kobieta tłumaczyła się, że po wypiciu dwóch drinków i przez wysoką temperaturę zaczęła rozmawiać z Kyrgiosem. – Chciałam go wesprzeć. Może posunęłam się za daleko, ale miałam tylko dobre intencje. To wina temperatury, nie miałam kapelusza. Bardzo przepraszam – powiedziała na łamach „The Sun”.
’I’d only had two…but it WAS rather hot’ says ‘700 drinks’ woman who Nick Kyrgios had thrown off Wimbledon Centre Court https://t.co/V16V8n2kts
— Daily Mail Online (@MailOnline) July 11, 2022
Pani Anna otrzymała butelkę wody i po kilkunastu minutach wróciła na trybuny kortu centralnego. Rowścieczony Kyrgios przegrał finał z Djokovicem.

