Sąd nad Xavim – pretensje i pochwały

-

- Reklama -

Barcelona pokonała Osasunę 2:1 po meczu pełnym emocji, natomiast kibice od początku spotkania mieli ogromne pretensje do Xaviego Hernandeza za wybory personalne. Frustracja cules narastała z minuty na minutę, choć po końcowym gwizdku wielu uważa, że to trener Barcelony miał rację.

Problemy Busquetsa

Gerard Pique zaczął mecz na ławce rezerwowych i nie pojawił się na boisku, bo w przerwie poinformowano kibiców, że obejrzał czerwoną kartkę za obrażanie sędziego.Grali za to inni kapitanowie: Jordi Alba i Sergio Busquets.

- Reklama -

Poruszenie wywołał występ tego drugiego, gracza, który w początkowej fazie spotkania dwa razy stracił piłkę w pobliżu pola karnym pod presją rywali. Zawodnicy Osasuny to prawdziwi eksperci jeśli chodzi o wysoką intensywność gry, dlatego cules zachodzili w głowę, pytając, czym kierował się Xavi, posyłając znowu w bój Busquetsa w takich okolicznościach.

Kibice prosili o Gaviego

Kibice Barcelony dość szybko zaczęli domagać się wejścia na boisko Gaviego kosztem Busquetsa. Gavi to bowiem gracz wszędobylski, który lubi uczestniczyć w agresywnym pressingu. Potrafi zdynamizować, ożywić grę w dużym stopniu, co pokazał chociażby w El Clasico, a zaczynał tamto spotkanie także jako zmiennik. Busquets rozegrał ostatecznie pełne 90 minut, Gavi z kolei zameldował się na placu gry w drugiej części spotkania.

Eksperyment Xaviego

- Reklama -

Mimo że Barcelona straciła gola już w 8 minucie, a w 31. Robert Lewandowski wyleciał z boiska, Xavi zwlekał ze zmianami. Pierwszą zrobił w 74 minucie. Niektórzy byli zdania, że trener Katalończyków przy niekorzystnym wyniku pogubił się w swoich założeniach.

Gdy szkoleniowiec Osasuny wprowadził na boisko Kikę Garcię z myślą o wzmocnieniu siły ofensywnej swojego zespołu, Xavi postanowił, że zagra bez środkowego obrońcy, gdyż stoperami byli wtedy Marcos Alonso – nominalny lewy obrońca i Frenkie de Jong – Holender dawniej grał w Ajaksie jako stoper, ale od wielu lat to środkowy pomocnik.

Ten manewr został wdrożony po zejściu z boiska Andreasa Christensena. Zastąpił go młody Gavi, a ten ruch miał pomóc w zdobyciu przewagi w linii pomocy. Niektórzy dziwili się, że Xavi postanowił desygnować do gry na środku obrony, zresztą kolejny raz, Marcosa Alonso, mając do dyspozycji stopera Erica Garcię.

Balde zachwyca

Kibice Barcelony narzekali na Xaviego, ale znowu docenili występ Alejandro Balde, 19-latka na prawej obronie. Nominalnie to lewy defensor, ale coraz częściej w obliczu plagi urazów jest obsadzany na drugiej flance i daje radę.

Miał trudnego rywala – niezmordowanego Chimy’ego Avillę, który czasami mu się urywał. Gwoli prawdy Balde zobaczył też żółtą kartkę po faulu na Argentyńczyku, ale generalnie imponował pewnością siebie i zacięciem w grze, także w działaniach ofensywnych. To niezwykłe, że lewonożny zawodnik może grać z takim powodzeniem na prawej stronie defensywy. Warto zaznaczyć, że Xavi znalazł miejsce w składzie dla trzech lewych obrońców: Balde był prawym, Alonso stoperem, a Alba zagrał na nominalnej pozycji. To było nieoczywiste.

Xavi długo nie robił zmian, ale gdy już do nich doszło, to zmiennik – Raphinha strzelił zwycięskiego gola po pięknym podaniu z koła środkowego wykonanym przez Frenkiego de Jonga. Raphinha skarżył się ostatnio, że gra na złej pozycji, ale już mecz z Viktorią Pilzno był chyba dla niego punktem zwrotnym. W końcu doszło do porozumienia między nim a trenerem. To pozytywny akcent.

Od jutra w kioskach mundialowy GIGA Sport! Musisz GO mieć!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

LIGA MISTRZÓW – Kto zagra w finale

Mistrzowski GIGA Sport już w sprzedaży!!! Wielkie postery gwiazd mundialu - Leo Messiego i Kyliana Mbappe, a także Alvareza, Gaviego, Richarlisona, Bellinghama, Kubackiego i Szczesnego,...