Ryk silników F1 na Red Bull Drift Masters Grand Finale

-

- Reklama -
Red Bull Drift Masters Grand Finale (11–12 września) zamknie tegoroczny europejski sezon driftingowy, a płyta PGE Narodowego po raz pierwszy w historii stanie się areną dla bolidów Formuły 1 ze stajni Red Bulla — obok walki o tytuł zobaczymy rywalizację kultowych RB7 oraz starcie z legendarnym nowozelandzkim drifterem Mad Mike’iem. Na wydarzenie sprzedano już ponad 90% biletów – zostały ostatnie miejscówki. Obecność konstrukcji F1 na zamkniętym stadionie piłkarskim to wydarzenie bez precedensu w historii polskiego motosportu. Kibice zgromadzeni na trybunach warszawskiego obiektu zobaczą zestawienie dwóch z pozoru odmiennych dyscyplin — bezkompromisowej precyzji wyścigowej i widowiskowej jazdy w kontrolowanym poślizgu — połączonych w dynamicznym formacie pokazowym. „Wprowadzenie na płytę PGE Narodowego dwóch bolidów F1 Red Bull’a przenosi to wydarzenie na zupełnie nowy poziom. Chcemy zaoferować publiczności widowisko, które łączy sportową dramaturgię i walkę o mistrzowski tytuł z bezprecedensowym show technologicznym bolidów Formuły 1″ – mówi Arkadiusz Dudko, Wiceprezes Zarządu Drift Masters Grand Prix, organizatora serii Drift Masters – „Kibice fantastycznie zareagowali na nasze propozycje – sprzedaliśmy już ponad 90 procent biletów i zostały naprawdę ostatnie miejsca. Wszystko wskazuje na to, że PGE Narodowy wypełni się do ostatniego rzędu, tworząc wyjątkową oprawę dla jednego z najbardziej emocjonujących finałów w historii Drift Masters”. Mistrzowski rodowód: Red Bull Racing RB7 Na specjalnie przygotowanej nawierzchni warszawskiego stadionu pojawią się dwa egzemplarze bolidu Red Bull Racing RB7. To jedna z najbardziej dominujących konstrukcji w dziejach F1 — w sezonie 2011 Sebastian Vettel i Mark Webber wywalczyli za jej kierownicą podwójne mistrzostwo świata, sięgając po 12 zwycięstw w 19 wyścigach Grand Prix oraz zdobywając aż 18 pole positions. Sercem ważącego około 740 kilogramów pojazdu jest wolnossący, wysokoobrotowy motor V8 generujący moc rzędu 750 KM. Charakterystyczne, donośne brzmienie tej jednostki napędowej, potęgowane przez zamkniętą bryłę i akustykę stadionu, zapewni publiczności niespotykane dotąd wrażenia dźwiękowe. Wyścigowe show: pościg na dochodzenie i starcie z Mad Mike’iem Głównym punktem programu z udziałem bolidów F1 będzie pokazowy wyścig równoległy na dochodzenie. Dwa pojazdy RB7 ruszą jednocześnie z przeciwległych sektorów stadionowej pętli, dążąc do zniwelowania dystansu dzielącego je od rywala. Za sterami bolidów zasiądą byli kierowcy Formuły 1- Christian Klien oraz Patrick Friesacher. Kolejną atrakcją będzie próba sprawnościowa pod nazwą Donut Show. W bezpośredniej rywalizacji na precyzję i liczbę obrotów wokół własnej osi („bączków”) w limitowanym czasie 15 sekund bolid jednomiejscowy skonfrontuje swoje możliwości z autem driftingowym. Rywalem wyścigowej maszyny będzie nowozelandzki as driftu Mike Whiddett, znany szerzej jako „Mad Mike”. 1400-konny pocisk Wankla na warszawskim torze Mad Mike zaprezentuje w Warszawie swój najbardziej radykalny projekt inżynieryjny — model nazwany „Bullet”. Jest to gruntownie zmodyfikowana Mazda 3, napędzana 4-rotorowym silnikiem Wankla wspomaganym potężnym doładowaniem, generującym oszałamiającą moc 1400 KM. Konstrukcja ta zapisała się w historii sportu motorowego, ustanawiając rekord legendarnego wyścigu górskiego Pikes Peak w kategorii samochodów z silnikiem z tłokiem obrotowym. W Warszawie unikalny gang 4-rotorowej jednostki stworzy bezpośredni kontrast z wysokoobrotowym V8 bolidu RB7. Strefa kibica, sim-racing i Pit-Stop Challenge Red Bull Drift Masters Grand Finale wyjdzie poza samą płytę główną. Na zewnętrznej promenadzie oraz w wyznaczonych strefach obiektu powstanie otwarty paddock, umożliwiający z bliska obejrzenie zarówno bolidów Formuły 1 Red Bull, jak i wyczynowych maszyn startujących w cyklu Drift Masters. Dla fanów przygotowano rozbudowane miasteczko aktywności, w tym profesjonalne stanowiska sim-racingowe z symulatorami jazdy oraz konkurs Pit-Stop Challenge, w którym uczestnicy będą mogli sprawdzić się w roli mechaników wymieniających koła w profesjonalnym bolidzie na czas. Finałowa rozgrywka: Więcek kontra Korpuliński w walce o europejski tron Kluczowa dla całego weekendu pozostaje walka o tytuł — decydujące o mistrzostwie Red Bull Drift Masters Grand Finale 2026. Po sześciu rundach liderem tabeli jest Piotr Więcek z dorobkiem 436 punktów, który po wygranej w niemieckim Ferropolis wyprzedza Pawła Korpulińskiego (414 punktów) o 22 „oczka”. Teoretyczne szanse na tytuł zachowują również reprezentanci Irlandii: Conor Shanahan (370 punktów) oraz James Deane (337 punktów). Maksymalna pula punktów do zdobycia w Warszawie wynosi 108 (100 za wygraną w tandemach i 8 za triumf w kwalifikacjach), co gwarantuje walkę o każdy centymetr toru do ostatniego pojedynku sezonu. Jak punktuje się w Drift Masters? Na wynik każdej rundy składają się punkty z kwalifikacji oraz turnieju głównego. Punkty kwalifikacyjne otrzymuje ośmiu najlepszych kierowców — od ośmiu za pierwsze miejsce do jednego za ósmą pozycję. Zwycięzca zawodów głównych zdobywa 100 punktów, drugi zawodnik 88, trzeci 76, a czwarty 64. Kierowcy sklasyfikowani na miejscach 5–8 otrzymują po 48 punktów, na pozycjach 9–16 — po 32, a na miejscach 17–32 — po 16 punktów. O serii Drift Masters Drift Masters to największy driftingowy cykl w Europie i jedna z najważniejszych serii tej dyscypliny na świecie. Sezon 2026 obejmuje siedem rund rozgrywanych we Włoszech, Hiszpanii, Irlandii, Finlandii, na Łotwie, w Niemczech i w Polsce. W każdej rundzie uczestniczy ponad 40 kierowców, a 32 najlepszych po kwalifikacjach awansuje do turnieju głównego. W formule tandemowej każdy pojedynek obejmuje dwa przejazdy: jako kierowca prowadzący i goniący. Sędziowie oceniają m.in. linię przejazdu, prędkość, kąt wychylenia samochodu, płynność oraz bliskość jazdy względem rywala. Wszystkie rundy sezonu 2026 są transmitowane na żywo i bezpłatnie w Red Bull TV, z polskim komentarzem. Transmisje są dostępne również w kanałach Eurosportu, HBO Max oraz w pakiecie Eurosport Pass.

RANKING najlepszych klubów w Anglii tylko w GIGA SPORCIE!!! A do wygrania koszulka Haalanda i oryginalne piłki z Premier League

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ