Już od kilku lat regularnie pojawiają się głosy, że Cristiano Ronaldo, pomimo swoich wciąż świetnych liczb, staje się problemem reprezentacji Portugalii. Ta dyskusja najbardziej przybrała na sile w trakcie tegorocznego mundialu. Nie można jednak powiedzieć, że postawa CR7 na Mistrzostwach dała nam jednoznaczną odpowiedź. Z jednej strony strzelił trzy gole, w spotkaniach z Uzbekistanem i Chorwacją wyglądał bardzo dobrze. Natomiast były też długie momenty, w których Ronaldo wyglądał na zawodnika po drugiej stronie rzeki, kiedy był dla swojej drużyny niemalże bezwartościowy. Teraz 41-latek powiedział mediom jak sam postrzega ta sytuację.
Cristiano Ronaldo rzecz jasna został powołany na kolejne zgrupowanie reprezentacji. Na konferencji prasowej napastnik przede wszystkim zaznaczył, że sam uważa, iż prezentuje na tyle dobrą formę w klubie, aby otrzymywać kolejne powołania. Zadeklarował przy tym, że jest gotowy przyjąć rolę zmiennika czy nawet w ogóle nie wystąpić w meczu jeżeli taka będzie wola trenera. W temacie ewentualnego końca kariery zażartował, że może wydarzy się to za 10 lat.
Portugalia rozegra 4 spotkania w ramach Ligi Narodów. Przeciwnikami drużyny Ronaldo będą Walia, Dania i dwukrotnie Norwegia.
Więcej ciekawych newsów w gazecie GIGA SPORT!!!

