41-letni Cristiano Ronaldo i Lamine Yamal, który 13 lipca skończy 19, spotkają się w trakcie hitowego starcia 1/8 finału mundialu między Portugalią a Hiszpanią.
Ronaldo w wielkim turnieju zadebiutował w 2004 roku, podczas mistrzostw Europy, których Portugalia była gospodarze. Dwa lata później wziął udział w pierwszym z sześciu mundiali, w których do tej pory uzyskał 11 goli.
Rok i pięć dni później po tym, jak zespół z Półwyspu Iberyjskiego przegrał z Niemcami 1:3 w spotkaniu o trzecie miejsce MŚ w Niemczech, w Esplugues de Llobregat na obrzeżach Barcelony przyszedł na świat Yamal. W maju 2008, gdy Portugalczyk zdobył jedynego gola dla Manchesteru United w wygranym po serii rzutów karnych finale Ligi Mistrzów z Chelsea Londyn, Hiszpan miał 10 miesięcy.
Różni ich wiek, a łączy pochodzenie, gdyż obaj wywodzą się z ubogich rodzin. Uosabiają teraz to, co stare i nowe w futbolu, ale są też symbolami społecznego statusu tej dyscypliny. Ronaldo to wielka przeszłość Realu Madryt, a Yamal to teraźniejszość i przyszłość Barcelony. Wielki rywal Lionela Messiego kontra jego następca w klubie ze stolicy Katalonii.
Na boisku jedyny raz zetknęli się rok temu w finale Ligi Narodów w Monachium, wygranym po rzutach karnych przez Portugalię. W poniedziałek ich drogi znowu się skrzyżują, a ich pojedynek będzie wisienką na torcie derbów Półwyspu Iberyjskiego, które zapowiadają najbardziej interesująco ze wszystkich spotkań 1/8 finału.
Poza wiekiem różni ich też osobowość i podejście do sportu. Ronaldo to prototyp współczesnego sportowca, od zawsze obsesyjnie dbającego o swoje zdrowie, ciało, fizyczność. To wszystko, plus wielki talent i ogromna pracowitość, pozwoliły mu cieszyć się błyskotliwą karierą, która trwa już 24 sezony. Był liderem we wszystkich klubach, w których grał, w portugalskiej kadrze, której od dawna jest kapitanem, pobił wszelkie możliwe rekordy.
Jego styl ewoluował w stronę wykańczania akcji w polu karnym, gdzie umiejętność właściwego ustawienia, czytania gry zaczęła dominować nad pokonanymi na boisku kilometrami.
O Yamalu wypowiadał się z uznaniem, nazywając go fenomenem, ale jednocześnie publicznie prosząc dziennikarzy, aby pozwolili mu się rozwijać w spokoju. Młodość i początek kariery Yamala są pod bezprecedensową obserwacją mediów, choć Ronaldo też już w bardzo młodym wieku skupiał ich uwagę.
Hiszpan dochodzi do pełni sił i formy po kontuzji mięśnia. Zaczął turniej jako rezerwowy, ale już w drugim meczu z Arabią Saudyjską (4:0) zaliczył pierwszego mundialowego gola. Z Austrią (3:0) w 1/8 finału poprowadził zespół do wygranej i był motorem napędowym ofensywnych poczynań „La Roja”. Dzięki przebłyskom szybkości i kreatywności robił różnicę na prawym skrzydle.
Ronaldo uzyskał do tej pory trzy bramki, ale wreszcie przełamał „klątwę” fazy pucharowej, trafiając z rzutu karnego do siatki Chorwacji (2:1), co nie udało mu się w pięciu poprzednich mundialach. Ambicja pokazania choć przez moment wyższości nad młokosem z Barcelony na pewno będzie go motywować w meczu z Hiszpanią.
Faza 1/8 finału rozpocznie się już w sobotę meczami Kanady z Marokiem i Francji z Paragwajem.
Mundialowy GIGA Sport w sprzedaży!!!~ A w nim m.in. GIGA plakat Mbappe i finalistów Ligi Mistrzów!
Do wygrania prezenty prosto z mundialu: GIGA telefon i koszulka mistrzów świata!!!

Musisz GO mieć!!!
