Mistrzostwa świata 2026 przynoszą kolejne rekordy i niechlubne statystyki.
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych może mówić o udanym początku mundialu. Gospodarze turnieju zapewnili sobie awans do fazy pucharowej jeszcze przed ostatnim meczem grupowym. Po zwycięstwach nad Paragwajem (4:1) i Australią (2:0) USA miały już pewne miejsce w kolejnej rundzie. Jednak ostatnie spotkanie z Turcją zakończyło się porażką 2:3, ale nie zmieniło to sytuacji Amerykanów. Drużyna wygrała grupę i przeszła fazę grupową mistrzostw świata.
USA dołożyło też swoją cegiełkę do historycznego mundialu pod względem liczby goli. Trafienie Austona Trusty’ego w meczu z Turcją było 173. golem turnieju, dzięki czemu mundial 2026 pobił rekord liczby bramek zdobytych w jednej edycji mistrzostw świata.
Znacznie gorzej wygląda sytuacja Tunezji. Afrykańska drużyna zakończyła udział w mundialu już w fazie grupowej. W grupie F przegrała wszystkie trzy spotkania. Ze Szwecją 1:5, Japonią 0:4 oraz Holandią 1:3.
Bilans Tunezji okazał się bardzo niekorzystny. Ponieważ zespół stracił aż 12 bramek w trzech meczach, stało się to jednym z najgorszych wyników w historii występów drużyny w fazie grupowej mundialu.
Amerykanie świętują awans, zwycięstwo w grupie i udział przy pobiciu rekordu strzeleckiego turnieju. Tunezja natomiast opuszcza mundial z rozczarowaniem i statystyką, o której chciałaby jak najszybciej zapomnieć.
Nowy GIGA Sport już jest w całej Polsce!

