Hispanista, prof. Filip Kubiaczyk z UAM, który jest autorem dwóch naukowych książek o hiszpańskim futbolu, dodajmy: książek poczytnych, zwraca uwagę na to, jak szerokim echem w Hiszpanii odbiła się wypowiedź brata Lionela Messiego. Ona podzieliła środowisko barcelonismo, ponieważ jest konfrontacyjna wobec nowego-starego prezesa Barcy – Joana Laporty.
Zapowiedź czystki w klubie
Hispanista odnotował, że możemy już posłuchać na koncie twitrerowym dziennika „Marca” słów brata Messiego, a nie tylko o nich poczytać. „Vamos a hacer una buena limpieza”. Taka luźna gadka przy wodzie, tak uważa z przymrużeniem oka prof. Kubiaczyk. To zapowiedź dokonania dobrej, dużej czystki, gdyby Lionel Messi wrócił do Barcy jako zawodnik. To miałoby być równoznaczne z wyrzuceniem z klubu Laporty.
Obietnice bez pokrycia
Laporta bowiem obiecywał w kampanii wyborczej, że postara się, by Messi został, a ostatecznie – także po konsultacjach z Gerardem Pique, którego Messi nazwał… Judaszem – poświęcił Argentyńczyka, by zachować stabilność klubowych finansów.
Stanowcza reakcja prasy pod lupą hispanisty
Hispanista, komentując tę sprawę, tłumaczy tekst publicystyczny z katalońskiej prasy. Przywołuje ten komentarz, by pokazać, jakie nastroje są teraz w środowisku piłkarskim bliskim Barcelonie:
„Xavier Bosch krótko o bracie Messiego. „Lionel Messi zawsze powtarzał, że przemawiał na boisku. I robił to jak nikt inny (…) Starszy brat Messiego przemawia tylko poza boiskiem” (…) „Brat Messiego nie wyrzuci Laporty (…)
Prof. Kubiaczyk wskazuje na to, że w prasie katalońskiej pojawiło się takie myślenie, by koniecznością stało się stanięcie murem za obrzucanym obelgami prezesem klubu.
Hispanista cytuje kolejny fragment tekstu Boscha, który nie został rozpowszechniony w polskich mediach, a to niesłuszne działanie:
„Laporta jest demokratycznie wybranym prezesem i bracia Messi go nie wyrzucą. Zrobią to tylko socios, jeśli zechcą, latem 2026 roku lub wcześniej, jeśli zdecydują o tym na bazie wotum nieufności. Nikt więcej”.
Hispanista wyciągnął jeszcze jeden fragment z tekstu tego publicysty katalońskiego dziennika:
„Piłkarze mają władzę tak, ale byli piłkarze już nie mogą usuwać prezesów”. Profesor Kubiaczyk uważa, że Joan Laporta, którego nazywa też pieszczotliwie „Janem”, musiał się szeroko uśmiechnąć, gdy to wszystko czytał i oglądał.
Przeprosiny Messiego
Hispanista zwraca uwagę na to, że Matías Messi na Instagramie tłumaczy się i przeprasza za swoje słowa. Katalonia to dla nich drugi dom, FC Barcelona to wielki klub, który wiele dał jego rodzinie i Leo. A jego słowa to był żart. Komentując tę sprawę, profesor Kubiaczyk zaznacza, że Laporta lepszego dnia na konferencję nie mógł wybrać.
Nowe GIGA Sport już w sprzedaży!!!

