W strefie południowoamerykańskiej tym razem mieliśmy ciekawe rozstrzygnięcia w eliminacjach do MŚ 2026. Zaskoczyła Brazylia, ale też Wenezuela – tyle że ta pierwsza negatywnie.
Marcelo Bielsa powoli wywiera wpływ na reprezentację Urugwaju. W nocy Urusi pokonali Brazylię 2:0. To był koncert Darwina Nuneza, który strzelił gola i zaliczył asystę. Neymar zalał się łzami, bo doznał kontuzji, pozostali gwiazdorzy na czele z Viniciusem nie zaistnieli w ogóle.
Argentyna wygrała 2:0 po golach Leo Messiego. Jak podaje Dominik Piechota z Kanału Sportowego, zachwyca Wenezuela, a szczególnie Yeferson Soteldo. To on otworzył wynik rywalizacji i był liderem swojej drużyny. Wenezuela, która zwykle była chłopcem do bicia, jest teraz na czwartym miejscu z szansami na wyjście z grupy.
Czytaj GIGA Sport!!!

