Zapytany o problemy poszczenia w okresie Ramadanu w sporcie, zwłaszcza w piłce nożnej, francuska minister sportu odpowiedziała, że w jej kraju piłkarze wyznający islam i ich kluby dają sobie dobrze radę.
Miesiąc muzułmańskiego poszczenia, czyli Ramadan, zakończy się w tym roku 21 kwietnia. Minister sportu Amélie Oudéa-Castéra stwierdziła jednak, że „w tej kwestii musimy bardzo jasno określić nasze zasady: laicyzm, ochrona wolności wiary i niewiary, neutralność służby publicznej, zakaz prozelityzmu”.
We Francji trwa dyskusja na temat robienia przerw w trakcie meczu. Wstrzymujący się od jedzenia i picia wyczynowi sportowcy mogą mieć bowiem problemy. Robienia przerw jednak imię laickości sportu zakazał Związek Piłki Nożnej.
Minister zachęcała do „pragmatycznego” podejścia, by piłkarze wyznający islam mogli przerywać post, np. celem uzupełnienia płynów. „Istnieją pragmatyczne rozwiązania, które można zastosować” – dodała w wywiadzie dla „Le Figaro”.
W klubach sprawy wyglądają różnie. Na przykład trener Nantes, Antoine Kombouaré, postanowił wykluczyć zawodników odmawiających łamania ramadanu w dni meczowe i zdecydowanych przestrzegać ścisłego postu.
Minister Oudéa-Castéra mówiła, że są to „decyzje trenerów, a nie do niej należy ich komentowanie”. Stwierdziła, że to trenerzy analizują formę zawodników, ale np. „Benzema w Realu Madryt spisał się bardzo dobrze w Lidze Mistrzów, więc jest to względne i zależy od sportowców”.
Zgarnij koszulkę Lewego z Barcelony!

