- Reklama -
Wrześniową rywalizację kierowców F1 rozpocznie prestiżowe Grand Prix Włoch. Na szybkim torze w Monzy bardzo często o sukcesie decydują ułamki sekund i nie inaczej będzie z pewnością tym razem.
To szczególny weekend dla włoskiego lidera klasyfikacji generalnej Kimiego Antonellego. 20-latek może nie tylko powiększyć przewagę nad grupą pościgową, ale staje również przed szansą na historyczny triumf w swojej ojczyźnie. Ostatnim jego rodakiem, który tego dokonał, był Ludovico Scarfiotti w 1966 roku.
Zmagania na Autodromo Nazionale di Monza będą wyjątkowe też dla kierowców Ferrari, Lewisa Hamiltona i Charlesa Leclerca. Dla zespołu z Maranello to najważniejsza, domowa runda w kalendarzu, dlatego cała ekipa zrobi wszystko, by zadowolić tysiące zagorzałych tifosi na trybunach.
Wspomnianej trójce o miejsca na podium nie będzie jednak łatwo, bo George Russell, Lando Norris, Max Verstappen oraz Oscar Piastri mają zupełnie inne plany na te zawody. Groźny może być zwłaszcza broniący tytułu mistrza świata Norris. Brytyjczyk triumfował w dwóch ostatnich wyścigach, na Węgrzech i w Holandii, pokazując, że wraz z inżynierami i mechanikami McLarena odnalazł właściwe tempo i jest w pełni gotowy na bezkompromisową walkę o kolejne zwycięstwo.
RANKING najlepszych klubów w Anglii tylko w GIGA SPORCIE!!! A do wygrania koszulka Haalanda i oryginalne piłki z Premier League

- Reklama -