Portugalczycy triumfują nad Norwegią! Ronaldo nie podniósł się z ławki

-

- Reklama -

Za nami jedno z najciekawszych spotkań tegorocznej edycji Ligi Narodów, podczas którego Norwegia podjęła u siebie Portugalczyków. Skandynawowie mają za sobą świetną kampanię na Mistrzostwach Świata, gdzie dali się poznać jako jedna z najlepszych europejskich reprezentacji na turnieju. Wikingowie prezentowali się ostatnio na tyle dobrze, że wielu ekspertów wskazywało ekipę Haalanda jako faworytów tego spotkania. Można było się zgodzić z tymi opiniami, patrząc na występy Portugalczyków na Mistrzostwach Świata. Kadra Portugalii bez wątpienia rozczarowała kibiców, kończąc swój udział w turnieju na 1/8 finału. Po nieudanej kampanii w Ameryce kadra zwolniła dotychczasowego trenera, ściągając na zastępstwo niezwykle doświadczonego Jorge Jesusa. Co ciekawe, 72-letni trener objął funkcje selekcjonera Portugalii po rocznym pobycie w Al Nassr, gdzie miał już pod sobą Joao Felixa i Cristiano Ronaldo.

Wiele emocji w sprawie meczu nowy selekcjoner wzbudził jeszcze przed jego rozpoczęciem. Jesus postanowił bowiem nie wystawiać CR7 w pierwszym składzie co wywołało oczywiście multum kontrowersji oraz krytyki. Znalazło się jednak wiele głosów, które chwaliły trenera za nieugięcie się pod presją i postawienie na Goncalo Ramosa, który miał prawo poradzić sobie lepiej w tak intensywnym spotkaniu.

Wynik spotkania za sprawą dobrego strzału z linii pola karnego otworzył Joao Felix. Był to już drugi gol zawodnika Al Nassr na tym zgrupowaniu. Po pierwszej bramce Norwegowie mocno wysilali się w ataku, goście utrzymali jednak prowadzenie, kończąc pierwszą połowę na zero z tyłu. Po przerwie Erling Haaland wyrównał wynik za sprawą dobitki po obronionym przez bramkarza przeciwnika wolnym. Norwegowie nie nacieszyli się jednak długo remisem, gdyż ledwie 3 minuty później Goncalo Ramos wyprowadził swoją drużynę ponownie na prowadzenie. 25-latek przytomnie wykorzystał błąd bramkarza gospodarzy, przejmując niecelne podanie, po czym pięknie przelobował golkipera zza pola karnego. Gol ten był szczególnie ważny dla gracza Milanu, ponieważ miał on za sobą bardzo nieskuteczną pierwszą połowę. Ledwie chwilę po tym golu bramkarz Norwegów znów musiał wyciągać piłkę z bramki po kolejnym trafieniu Goncalo Ramosa. Tym razem napastnik okazał się jednak być na spalonym, przez co nie dopisał sobie drugiego trafienia na konto.

- Reklama -

Ostatecznie mecz zakończył się na wyniku 2:1. Oznacza to, że Portugalczycy po dwóch kolejkach mają na swoim koncie komplet punktów i pewne pierwsze miejsce w swojej grupie. Koniec końców ani razu murawy w Oslo nie powąchał Ronaldo, który może mieć teraz realny problem z utrzymaniem swojego miejsca w pierwszym składzie. Już od dłuższego czasu pojawiały się opinie, że 41-latek, nie daje już sobie rady na tak dużej intensywności gry. Teraz, gdy nowy selekcjoner pokazał, że nie boi się postawić na Goncalo Ramosa, CR7 będzie musiał poważnie powalczyć o miejsce w pierwszej jedenastce portugali.

Więcej ciekawych artykułów w gazecie GIGA SPORT!!!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Haaland szalaje! Czy masz już koszulkę Wikinga? Szczegóły TYLKO w GIGA Sporcie [VIDEO]

Robert Lewandowski w Chicago, Erling Haaland w Manchesterze, Kylian Mbappe w Madrycie a Lamine Yamal w Barcelonie. W najnowszym GIGA Sporcie znajdziesz wszystkie gwiazdy...