W sobotę 12 października Polski freerider stanął na drugim stopniu podium najbardziej prestiżowych zawodów MTB na świecie. Szymon Godziek był o włos od zwycięstwa, uzyskując wynik 91,6 punktu.
Szymon Godziek gotowy na Red Bull Rampage ????
LIVE z Utah 12.10. od 18:00 na Red Bull TV ⬇️https://t.co/whOWorHQm8 pic.twitter.com/y4WSKwoKn0
— Red Bull Polska (@redbullpolska) October 12, 2024
Minimalnie wyprzedził go tylko Kanadyjczyk Brandon Semenuk (92,7 pkt), Trzecie miejsce na podium przypadło Amerykaninowi Tylerowi McCaulowi (90,6 pkt).
– Kiedyś przyjeżdżałem do Stanów z nastawieniem, żeby tylko przetrwać te zawody. Teraz przyjeżdżam, żeby walczyć o podium! To przyszło z doświadczeniem. Każdy start
w imprezie takiej rangi pozwala odblokować nowe umiejętności. Drugie miejsce to dobry wynik. Mam motywację, żeby ciężko trenować i wrócić po złoto Red Bull Rampage za rok! – powiedział po zawodach Szymon Godziek.
Red Bull Rampage to najbardziej prestiżowe zawody kolarstwa grawitacyjnego na świecie, odbywające się w Parku Narodowym Zion w Stanach Zjednoczonych od 2001 roku. Wydarzenie od lat przyciąga uwagę miłośników sportów ekstremalnych. Start w Red Bull Rampage to marzenie każdego rowerzysty, ale tylko najlepsi z najlepszych mogą sobie poradzić z trasami, które budowane są w Utah. Przepustki od sędziów otrzymują topowi riderzy poprzedniej edycji zawodów i Ci, którzy wywalczyli dzikie karty na imprezach kwalifikacyjnych.
Pochodzący z Suszca w województwie śląskim, trzydziestodwuletni Szymon Godziek, jest jedynym reprezentantem dyscypliny MTB freeride, który kiedykolwiek reprezentował Polskę na Red Bull Rampage. W tym roku zmierzył się z szesnastoma riderami z całego świata. Zawodnicy mieli zaledwie dziesięć dni, żeby przygotować się do finału. Przez pierwsze sześć, wraz ze swoimi zespołami samodzielnie opracowywali własne, unikatowe linie zjazdu. Kolejne cztery mogli poświęcić na treningi i dopracowywanie techniki.
W dniu wielkiego finału Red Bull Rampage, zawodnicy nie mieli żadnego miejsca na błąd, pokonując ponad trzydziestometrowe przepaści, zjeżdżając po pionowych ścianach i wykonując najbardziej złożone i spektakularne triki. Przejechana przez Szymona Godźka linia była niezwykle wymagająca technicznie i obfitowała w elementy, które zapierały dech w piersiach. Polak z wynikiem 91,6 punku i drugą lokatą, po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych freeriderów na świecie.
Karty gwiazd Ligi Mistrzów w najnowszym GIGA Sporcie!!!

