Polscy drwale narąbali się w Sycowie! 16-latek z dwoma rekordami świata

-

- Reklama -

W Sycowie (woj. Dolnośląskie) najlepsi polscy ekstremalni drwale zmierzyli się w niezwykle zaciętych zawodach w sportowym cięciu i rąbaniu drewna. Zwycięzcą został bohater miejscowej publiczności, pochodzący z tych ziem Michał Dubicki. Tłumnie zgromadzonych zszokował jednak również fenomenalny występ młodziutkiego Szymona Groenwalda. 16-latek już w pierwszej rundzie zawodów ustanowił nowy rekord świata juniorów, a potem jeszcze go poprawił!


STIHL Timbersports® Polish Trophy jak rasowy thriller rozpoczęło się od trzęsienia ziemi, a później napięcie nieustannie rosło – dokładnie tak, jak rekomendował Alfred Hitchcock.

Już w pierwszej rundzie, czyli próbie czasowej ,która decydowała o awansie do finału, niesamowitego wyczynu dokonał zaledwie 16-letni Szymon Groenwald pochodzący z Pomorza. Najmłodszy zawodnik w stawce wygrał tę rundę z czasem 1:11:53, który okazał się juniorskim rekordem świata! Poprzedni rekord, ustanowiony w zeszłym roku przez Szwajcara Olivera Reinharda, poprawił o prawie cztery sekundy – to prawdziwa przepaść! To jednak nie było jego ostatnie słowo: na koniec dnia poprawił ten wynik o kolejne 5 sekund i zakończył zawody na trzecim miejscu, z szokująco dobrym czasem 1:05:29.

- Reklama -

– Szymon to jeden z najbardziej utalentowanych zawodników świata i to nie jest jego ostatnie słowo. Patrzcie na niego uważnie, bo może przełamać światową hegemonię zawodników z Australii, Nowej Zelandii i USA – cieszy się tata Szymona, Jacek Groenwald, który… w półfinale zawodów pokonał swojego syna i ostatecznie zajął drugie miejsce, przegrywając w finale z bohaterem sycowskiej publiczności, Michałem Dubickim. Obaj wywalczyli tym samym awans do zawodów STIHL Timbersports® European Trophy, które odbędą się 2 lipca we Francji.


Bratobójcza walka i ojciec ucierający nosa synowi


Całe zawody stały pod znakiem dominacji dwóch „klanów”: reprezentowanej przez trzech braci rodziny Dubickich pochodzącej z Sycowa oraz pomorskiej rodziny Groenwaldów z Połczyna – 48-letniego Jacka oraz jego dwóch synów, wspomnianego Szymona oraz Mikołaja, który odpadł z zawodów w pierwszej rundzie. Długo zapowiadało się, że największym wyzwaniem dla dominatora na polskiej scenie timbersportowej, Michała Dubickiego, będzie walka o zwycięstwo z będącym w niesamowitym gazie Szymonem Groenwaldem, który jednak w półfinale nie dał rady w starciu z własnym tatą. Senior rodu, mimo prawie 50 lat na karku, utarł nosa młodzianowi, bijąc przy okazji mimo zaawansowanego wieku własny rekord życiowy.

– Przed młodym jeszcze wiele sukcesów, ale tym razem to ja byłem lepszy – uśmiechał się Jacek po pokonaniu swojego dziecka. Ta wpadka nie zbiła młodego drwala z tropu, wręcz przeciwnie, dała dodatkową motywację do pobicia w walce o trzecie miejsce własnego rekordu świata w czasie wykonania wszystkich konkurencji. Ten występ daje ogromną nadzieję na złoty medal Szymona Groenwalda w Mistrzostwach Świata Juniorów, które już 28 maja odbędą się przed wiedeńskim ratuszem.

- Reklama -

– Nie ukrywam, że liczę tam na bardzo dobry występ – przyznaje nasz największy talent.

Dubicki obronił swój teren


Chociaż w powietrzu pachniało sensacją, skończyło się zgodnie z przewidywaniami ekspertów i oczekiwaniami sycowskich fanów sportowego cięcia i rąbania drewna. W wielkim finale Michał Dubicki, mistrz Polski i dwukrotny zwycięzca zawodów European Trophy, jeden z najlepszych drwali świata, pokonał Jacka Groenwalda ku uciesze swoich kibiców.

– Chciałem im jeszcze raz podziękować za wsparcie. Widziałem na trybunach moją żonę, jej doping dodawał mi dużo sił. Cieszę się ogromnie, że po trudnym czasie pandemii znów możemy występować przed publicznością. Przecież nasz wysiłek jest po to, żeby dawać im radość – uśmiecha się Michał Dubicki.


Jego wygrana to dobry prognostyk przed zaplanowanymi na 29 maja (również przed wiedeńskim ratuszem) zawodami World Trophy, w których Michał Dubicki zmierzy się ze światową czołówką, w tym wielkimi mistrzami z Antypodów. Oczekiwania sam wobec siebie ma duże.

– Czas nieubłaganie płynie i w końcu muszę ich pokonać. Nie mogą wiecznie wygrywać. Kroczek po kroczku się zbliżam do tych mistrzów i mam nadzieję, że w Wiedniu pokażę im na co stać polskich drwali! – zapowiada zwycięzca Polish Trophy.

Wiedeńskie zawody będzie można śledzić na żywo na Facebooku STIHL Polska. Po sycowskim Polish Trophy wiemy jedno – na pewno warto, bo nasi zawodnicy są w niesamowitym gazie!


Wyniki STIHL Timbersports® Polish Trophy 2022
1. Michał Dubicki (1:11:03)
2. Jacek Groenwald (1:16:25)
3. Szymon Groenwald (1:05:29)
4. Marcin Dubicki (1:09:36)
5. Kamil Dubicki (1:22:90)
6. Krystian Kaczmarek (1:26:15)
7. Arkadiusz Drozdek (1:39:95)
8. Marcin Darga (3:00:00)
9. Tomasz Kowol (1:56:90)
10. Artur Krupiński, Karol Górski, Krzysztof Majewski, Mikołaj Groenwald, Eryk Fajter (wszyscy DQ)

Majowy GIGA Sport czeka na Was!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Kto naprawdę jest numerem 1! Najnowszy GIGA SPORT już jest!!!

UWAGA! Najnowszy GIGA SPORT czeka na Was! Tym razem mamy dla Was aż trzy GIGA plakaty: Realu Madryt, FC Liverpool i Roberta Lewandowskiego!!! Do wygrania...