Znany dżokej Dean Holland zmarł w wyniku ran odniesionych w upadku podczas poniedziałkowej gonitwy na Donald Racecourse w stanie Wiktoria w Australii.
„Holland był jednym z dwóch dżokejów, którzy zaliczyli upadek z konia w wyścigu otwierającym. Ratownicy medyczni natychmiast udzielili mu pomocy na torze, jednak nie udało się go uratować ze względu na charakter jego obrażeń” – napisano w oświadczeniu Racing Victoria.
Vale Dean Holland ❤️
Our thoughts go out to Dean’s family, friends and those closest to him at this difficult time. pic.twitter.com/SLU2MSHNtj
— Moonee Valley Racing Club (@TheValley) April 24, 2023
„Alana Kelly, drugi z dżokejów, którzy upadli w incydencie, nie doznał poważnych obrażeń. Oba konie, Headingley i Time To Rumble, nie ucierpiały” – wyjaśnili organizatorzy.
Do wypadku doszło na początku ostatniej prostej rywalizacji 3-letnich koni na dystansie 1000 m. Koń Headingley, którego dosiadał Holland, gwałtownie się schylił i upadł, przebijając barierkę. Kelly wstał o własnych siłach, natomiast Holland nie podnosił się. Dżokej został przewieziony do miejscowego szpitala.
– Pozostawał pod opieką medyków, ale niestety zmarł na miejscu – poinformował rzecznik policji.

