Szkoleniowiec Legii Kosta Runjaić przed spotkaniem 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok ujawnił jaka jest najwieksza bolączka warszawskiej drużyny.
– Nie wyglądaliśmy dobrze w meczu z Pogonią. Pamiętajmy, że za nami były ciężkie tygodnie, finał Pucharu Polski. To poniekąd tłumaczy tę sytuację. Jestem pewny, że podczas jutrzejszego meczu – pod względem świeżości – będziemy prezentować się dużo lepiej. W spotkaniu z Pogonią mieliśmy swoje sytuacje. Wynik mógł ułożyć się inaczej, ale teraz nie ma co gdybać. Musimy pogodzić się i żyć z tą porażką. To kolejna lekcja, z której musimy wyciągnąć wnioski. Przed meczem z Pogonią mówiłem, że wielkie drużyny potrafią się spiąć na takie spotkania nawet po finałach. Wynik rywalizacji pokazuje, że jeszcze nie jesteśmy wielkim zespołem. Musimy więc zrobić wszystko, aby dążyć do tej wielkości. Gramy o wicemistrzostwo Polski. Chcemy zakończyć sezon z przytupem i pokazać, że dokonaliśmy pewnego procesu. Jest takie piłkarskie powiedzenie: „Sezon mierzy się po ocenie ostatnich kolejek”. Osiągnęliśmy już wiele, ale chcemy zakończyć rozgrywki w odpowiednim stylu. Bolączka, z którą zmagamy się od początku sezonu polega na tym, że nie na każdej pozycji posiadamy wartościowych zmienników. Po zmianie systemu gry te problemy jeszcze bardziej się pogłębiły. Mamy kolejny problem, bo w dwóch najbliższych meczach nie zagra Artur Jędrzejczyk. Oczywiście brakuje nam także Filipa Mladenovicia. Jakim systemem byśmy nie grali – wszystko wyjdzie w praniu. Jedenastka na jutrzejsze spotkanie jeszcze się nie wykrystalizowała. Każda jest trochę osłabiona. Mattias Johansson nie jest do naszej dyspozycji. Bartosz Kapustka dopiero dzisiaj weźmie udział w pierwszym treningu z drużyną po spotkaniu z Pogonią. W dalszym ciągu jednak najważniejsze będzie zwycięstwo – zapwoeidział trener Legii.
Rujanic potwierdził tez, że Hiszpan Marc Gual został już zakontraktowany przez Legię:
– Marc Gual to piłkarz, którego w przyszłym sezonie będziemy częściej widzieli przy Łazienkowskiej. Mogę już teraz powiedzieć, że Marc został zakontraktowany przez Legię. Jestem bardzo szczęśliwy, że Jackowi Zielińskiemu udała się ta sztuka. To taki rodzaj transferu, który spełnia nasze oczekiwania. Mam nadzieję, że ten piłkarz będzie rozwijał się w Legii. Jest to jeden z najlepszych napastników Legii. Świadczy o tym nie tylko liczba bramek, ale również styl gry, sposób poruszania się po boisku. Marc Gual ma świetny drybling, czuje się dobrze w grze kombinacyjnej, dobrze pracuje w pressingu. Jestem bardzo zadowolony, że dołączy do Legii – zakończył szkoleniowiec

