Peszko zdradza szczegóły wieczoru kawalerskiego Roberta Lewandowskiego

-

- Reklama -

– O k***a… – jęknęliśmy po grubym wejściu czterech Arabów. Gdy pojawili się w klubie, cristale i moëty zaczęły latać w powietrzu, do tego zrobiono im pokaz fajerwerków, przyniesiono tace z dzikami czy innymi sarnami. Od razu obsiadło ich ze trzydzieści kobiet, każda wyglądająca jak króliczek Playboya. Nie wiem, ile szejkowie wydali tamtego wieczora, ale na pewno nie graliśmy w ich lidze – takie kulisy obchodów wieczoru kawalerskiego Roberta Lewandowskiego zdradził Sławomir Peszko w swojej książce „Peszkografia”. 

Były 44-krotny reprezentant Polski Sławomir Peszko to od lat dobry kolega Roberta Lewandowskiego. Nic dziwnego, że „Peszkin”, który obecnie gra jeszcze w Wieczystej Kraków, pojawił się na jego wieczorze kawalerskim. W swojej autobiografi, która ukaże się już niedługo, 37-letni Peszko opowiedział o kulisach tej trzydniowej imprezy. 

Jak pisze Peszko, wieczór kawalerski Lewandowskiego trwał aż… trzy dni. Najlepsi koledzy Lewego spędzili ten czas m.in. w aquaparku na farncuskim lazurowym wybrzeżu, bawili się w kurorcie Monako, a także w ekskluzywnym klubie „Le Baoli” w Cannes.

- Reklama -

Piłka Lewego do wzięcia w najnowszym GIGA Sporcie!

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ