Razem sięgnęli po tryplet, czyli potrójną koronę w 2009 roku, będąc zawodnikami Barcelony, ale nie ma między nimi najwyraźniej tzw. chemii. Samuel Eto’o lubi bulwersować, tym razem stwierdził, że Thierry Henry, a więc legenda Arsenalu, nigdy mu nie dorównał. Mało tego, Eto’o uważa, że lepszym napastnikiem był inny Francuz – Nicolas Anelka. Przypomnijmy inne wypowiedzi obecnego prezesa kameruńskiej federacji, które swego czasu odbiły się szerokim echem w świecie futbolu.
Eto’o uważał, że był lepszy od Messiego
Samuel Eto’o czuł się pewnie w sezonie 2008/09. Wtedy strzelił choćby gola otwierającego wynik w finale Ligi Mistrzów z Manchesterem United. Jednak Pep Guardiola, ówczesny trener Barcy, uważał, że Kameruńczyk ze swoim charakterem w dłuższej perspektywie nie sprzyjałby dobrej atmosferze w szatni.
Dlatego Eto’o przeniósł się do Serie A – do Interu Mediolanu. Miał to za złe Guardioli i stwierdził, że Pep będzie musiał go przeprosić. To wydaje się absurdalne, ale Eto’o uważa, że to właśnie on dawał sukcesy Barcelonie, Leo Messi miał rzekomo o wiele mniejszą rolę.
Rijkaard był według niego zły
Już w 2007 roku Eto’o odmówił wejścia na boisko. Wtedy trenerem Barcelony był Frank Rijkaard. Kameruńczyk był bardzo bezpośredni i wręcz obcesowy, komentując tamten incydent: „Jeśli ktoś uważa, że nie mam jaj, niech powie mi to prosto w twarz. Rijkaard jest złym człowiekiem. Wynosi na zewnątrz sprawy szatni. Mówi na konferencji prasowej, że Samuel Eto’o nie chce grać, a to nie ma nic wspólnego z prawdą” – perorował wówczas Kameruńczyk.
Krzyczał: „Madrycki rogaczu, pokłoń się mistrzowi”
Po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii z Barceloną podczas fety wziął mikrofon do ręki i krzyczał: „Madrid, cabron saluda al campeon” („Madrycki rogaczu, pokłoń się mistrzowi”). Gdy został poproszony o wyjaśnienie, pokusił się o osobliwą wypowiedź.
Tłumaczył zniesmaczonym, że splunął na talerz, który go karmił. Nie chciał obrażać klubu, który pozwolił mu zagrać w Europie. Przypomnijmy, że Samuel Eto’o zaczynał pobyt na Starym Kontynencie właśnie w Realu. Tam się na nim nie poznano. A on z czasem strzelał gole Królewskim najpierw w barwach Mallorki, a później Barcelony.
Obwieścił: „Będę grał jak czarny, by żyć jak biały”.
Ostatnia z pamiętnych wypowiedzi brzmiała tak: „Będę grał jak czarny, by żyć jak biały”. To zdanie obiegło cały świat i wywołało wiele emocji. Eto’o niedawno, już po zakończeniu kariery, kolejny raz udowodnił, że lubi szokować.

