Od euforii do koszmaru – bilans kończącego 20 lat Fatiego

-

- Reklama -

Jorge Mendes, agent Ansu Fatiego, niedawno skarżył się na brak wystarczającej liczby minut dla gracza, który właśnie skończył 20 lat. W tym sezonie wrócił do gry po dwóch naznaczonych kłopotami ze zdrowiem. I zaczął z przytupem, bo po meczu Barcy z Realem Sociedad komentatorzy piali z zachwytu: to może być największy socio, a więc „przyjaciel” Roberta Lewandowskiego na boisku. W kolejnych meczach już bywało różnie.

W sierpniu widziano w nim głównego sprzymierzeńca „Lewego”

Wróćmy do sierpniowego meczu z początku sezonu. Wtedy Ansu Fati dał znakomitą zmianę. Zaczynał jako dubler, a po wejściu na boisku w 27 minut zaliczył asysty przy golach Roberta Lewandowskiego i Ousmane’a Dembele. Sam też trafił po otrzymaniu piłki od „Lewego”, który pięknie obsłużył młodszego kolegę.

- Reklama -

Bilans w tym sezonie i konkurencja w drużynie

Ansu Fati w tym sezonie ligowym rozegrał 12 ligowych meczów, w których strzelił 3 gole i zaliczył 3 asysty. Często jednak wchodził z ławki na boisko, gdyż w Barcelonie konkurencja na skrzydłach jest ogromna. Xavi długo ufał bezgranicznie Ousmanowi Dembele i Raphinhi.

Oprócz tego tak się składa, że nowym wariantem zastosowanym przez trenera Barcy jest desygnowanie Pedriego do gry na lewym skrzydle. Sęk w tym, że to nominalna pozycja Ansu. W każdym razie 6 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej po 12 rozegranych spotkaniach LaLiga to nie jest zły wynik. Jednak Ansu w klasyku przeciw Realowi Madryt, gdy spisał się jako zmiennik, dał nadzieję kibicom: może wróci do formy z początków gry w dorosłej drużynie Barcelony. A forma to była genialna.

Bił rekordy, mając 17 lat

- Reklama -

Wystarczy podać kilka wydarzeń dotyczących Ansu. Był na ustach kibiców Barcelony, gdy został najmłodszym strzelcem gola w lidze dla tej drużyny, także w Lidze Mistrzów powtórzył taki wyczyn.

No i jakby tego było mało – także do niego należy miano najmłodszego strzelca gola w dziejach dla reprezentacji Hiszpanii i w ogóle wszystkich drużyn narodowych. Te bramki zdobywał w latach 2019-20. Ansu to także drugi najmłodszy strzelec gola jeśli chodzi o El Clasico.

Spadkobierca Messiego

Znamienne, że choć na początku agentem Fatiego był brat Leo Messiego, od pewnego czasu jego interesami zajmuje się gruba ryba w tej branży – Jorge Mendes. Gdy Leo Messi przenosił się z Barcelony do Paryża, to Ansu Fati został jego „spadkobiercą”, gdyż otrzymał po nim kultowy numer 10. Z nim na plecach grali zawsze piłkarze wybitni: Romario, Rivaldo, Ronaldinho, Leo Messi, Diego Maradona.

Miliard zapisany w kontrakcie

Barcelona zabezpieczyła przyszłość Ansu Fatiego, chcąc, by kontynuował karierę na Camp Nou. W jego kontrakcie zawarto kwotę odstępnego w wysokości miliarda euro! To niebotyczne pieniądze.

Zainteresowanie United

Gdy Ansu miał niewiele więcej niż 15 lat, zgłosił się po niego Manchester United. Oferta opiewała na 100 mln. Ale otoczenie Ansu miało inne plany i priorytety. W ostatnich dwóch sezonach młody piłkarz przeżywał koszmar. Rozegrał w lidze 7 i 10 meczów. Ale i tak w obu sezonach strzelił po cztery gole w LaLiga. Teraz już ma więcej występów niż w tamtych feralnych rozgrywkach.

Dotychczasowy bilans Ansu Fatiego w Barcelonie to 75 meczów, 22 gole, 9 asyst. A zatem, patrząc na średnią, można zaznaczyć, że brał udział w akcji bramkowej, trafiając do siatki lub asystując co 100 minut.

- Reklama -

UDOSTĘPNIJ

GIGA SPORT

Giganci w drodze do finału Ligi Mistrzów! Plakaty i nagrody TYLKO w nowym GIGA Sporcie!!!

Mamy to! Najnowszy GIGA Sport!!! A w nim:GIGA-ntyczny terminarz mundialu 2026 na całą ścianę!GIGA postery Barcelony, Liverpoolu, Casha, Valverde, Alvareza, Olise, Tomasiaka i Yamala! Walka...