Weekend z Grand Prix Meksyku Formuły 1 przyniósł kibicom nie tylko wielkie emocje na torze, ale również spore zamieszanie poza nim. Najważniejszym wydarzeniem sobotnich kwalifikacji było historyczne pole position Lewisa Hamiltona. Po raz pierwszy w karierze wywalczył pierwsze miejsce startowe jako kierowca Ferrari. Brytyjczyk pokonał George’a Russella zaledwie o 0,009 sekundy, a na trzeciej pozycji uplasował się drugi zawodnik Scuderii, Charles Leclerc.
Nie mniej gorąco było w garażu Haasa. Esteban Ocon został niespodziewanie odsunięty od udziału w dalszej części weekendu, a jego miejsce zajął japoński kierowca Ryo Hirakawa. Decyzja zespołu wywołała falę spekulacji, które szybko przeniosły się poza sportową rywalizację.
Według medialnych doniesień Ocon miał podczas gorącej dyskusji po piątkowych treningach fizycznie zaatakować szefa Haasa, Ayao Komatsu. Powodem miała być różnica zdań dotycząca decyzji podejmowanych przez ekipę.
Jeszcze przed rozpoczęciem czasówki trudno było jednoznacznie wskazać faworyta. Ferrari prezentowało bardzo dobre tempo podczas piątkowych treningów, jednak trzeci trening pokazał, że Mercedes i McLaren również mogą włączyć się do walki o czołowe pozycje.
Już w pierwszej części kwalifikacji nie zabrakło problemów. Fernando Alonso musiał zatrzymać swojego Astona Martina z powodu usterki technicznej, co doprowadziło do wywieszenia czerwonej flagi. Po wznowieniu sesji kierowcy wrócili do walki, a najlepsze tempo zaprezentował Lewis Hamilton.
Początkowo w Q3 bardzo mocne tempo prezentował Charles Leclerc, który po pierwszych przejazdach znajdował się na czele zestawienia. Hamilton jednak tracił do zespołowego partnera ponad cztery dziesiąte sekundy, co stawiało go w trudnej sytuacji przed finałową próbą. George Russell jako pierwszy zdołał wskoczyć na prowadzenie, uzyskując czas 1:16.523. Wydawało się, że kierowca Mercedesa może sięgnąć po pole position, ale chwilę później na mecie zameldował się Hamilton.
Tym samym Hamilton zdobył swoje pierwsze pole position w barwach Ferrari i pierwsze od Grand Prix Węgier w 2023 roku. Było to jednocześnie 105 pole position w jego bogatej karierze.
Nowy GIGA Sport już jest!

