Legenda FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii oficjalnie zmienia klub. Jordi Alba pożegnał się z drużyną Dumy Katalonii. Nowym pracodawcą lewego obrońcy będzie amerykański Inter Miami, którego współwłaścicielem jest Anglik David Beckham.
AMERYKAŃSKI SEN
Hiszpański piłkarz został oficjalnie zaprezentowany jako piłkarz Interu. Wybrał właśnie klub z Florydy mimo faktu, że na pewno nie narzekał na brak zainteresowania klubów z całego świata. Media łączyły 34-latka między innymi z innym Interem… ale Mediolan. Następnie było bardzo głośno o możliwych przenosinach byłego gracza Barcy do Arabii Saudyjskiej. Widzimy jednak, że Jordi zdecydował się na zupełnie inny ruch. Podpisał kontrakt do końca 2024 roku. Reprezentant Hiszpanii będzie zatem kontynuował swoją karierę w MLS. Nie ulega wątpliwości fakt, że na decyzję Alby mieli wpływ jego przyjaciele, którzy również przeprowadzili się do słonecznego Miami.
STARZY PRZYJACIELE
Mowa tu oczywiście o innych legendach FC Barcelony. Z Interem związał się najpierw Leo Messi, a następnie dołączył do niego Sergio Busquets. Jordi będzie tworzył wraz z nimi Katalońskie trio, które już niedługo ruszy podbijać MLS. Przed nimi kolejne wyzwanie, które wspólnie podejmują, ponieważ Miami zajmuje aktualnie ostatnią pozycję w Konferencji Wschodniej. Mimo to cała trójka nie kryje oczywiście swojej radości z dołączenia właśnie do tego zespołu. Postawa piłkarzy pokazuje ogromny entuzjazm związany z nowymi celami, do których będą zmierzać jako drużyna. Co ciekawe Alba podczas jednego z wywiadów po prezentacji w nowych barwach zapewnia, że dołączenie byłych graczy Barcy do jednego klubu nie było wcześniej zaplanowane, dlatego tym bardziej cieszą się, że wszystko tak się potoczyło. Kto wie, może dołączą do nich także kolejni starzy znajomi. Plotki medialne nie milkną i bardzo dużo pisało się w ostatnich dniach o możliwych transferach Andresa Iniesty i Luisa Suareza.
KOLEKCJONER TROFEÓW
Trudna sytuacja w tabeli ligowej nie przekreśla szans Alby na kolejne trofea. Inter ma przed sobą, chociażby mecze w fazie pucharowej turnieju Leagues Cup. Rywalem w 1/16 finału rozgrywek dla klubów z USA, Kanady i Meksyku będzie Orlando City. To właśnie będzie okazja na debiut Jordiego w nowych barwach. Ponadto drużyna z Florydy zagra w półfinale US Open Cup z Cincinnati, a w MLS ciągle ma matematyczne szanse na awans do fazy play-off. Można powiedzieć, że wszystko zostaje w nogach piłkarzy Interu.
Władzie klubu i wszyscy fani mają rozbudzone apetyty i nie ma co się dziwić. Każdy ma świadomość, że mówiąc o 34-letnim piłkarzu, nie sposób pominąć jego gablotę pełną trofeów. Inter przygotował nawet specjalną grafikę prezentującą wszystkie puchary, które ma na koncie ich nowy nabytek. Lata sukcesów w FC Barcelonie i reprezentacji Hiszpanii przyniosły dla Alby wiele złotych medali z prestiżowych rozgrywek. Do najważniejszych należy zaliczyć między innymi mistrzostwo Europy z 2012 roku oraz zwycięstwo w Lidze Mistrzów w roku 2015. Poza tym może się pochwalić oczywiście seryjnie zdobywanymi mistrzostwami, pucharami i superpucharami Hiszpanii.
Jestem pewny, że lewy defensor wniesie do nowej drużyny ogromną jakość i jeszcze nie raz zachwyci fanów swoimi znakomitymi zagraniami. A czy Waszym zdaniem Jordi Alba sięgnie po kolejne trofea w barwach Interu Miami?

